Autor Wątek: Wymiana łącznika silnika  (Przeczytany 14686 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Filip.F

  • Gość
Odp: Wymiana łącznika silnika
« Odpowiedź #15 dnia: 15 Marca 2009, 21:29:24 »
Odglos jest czasami po prostu wibracja a czasem, ale rzadko jest taki metaliczny odglos. Jak przytrzymam mocno kierownice to jest ciszej...

Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana łącznika silnika
« Odpowiedź #16 dnia: 15 Marca 2009, 21:31:26 »
a może Filip.F byś wstawił zdjęcie tego łacznika, ale zrobione w ten sposób żeby można było stwierdzić czy jest uszkodzony. Ile kosztowały Cię poduchy pod silnik??

PozDRo
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

Filip.F

  • Gość
Odp: Wymiana łącznika silnika
« Odpowiedź #17 dnia: 15 Marca 2009, 21:32:43 »
Ok zaraz zrobie fotke. poducha nowy oryginal kosztowala jakies 700zl.

Offline niger

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 666
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana łącznika silnika
« Odpowiedź #18 dnia: 15 Marca 2009, 21:34:55 »
Sprawdz jeszcze caly układ wydechowy,czasami on potrafi namieszać z tymi odgłosami a szczególnie metalicznymi jak piszesz :-)

Filip.F

  • Gość
Odp: Wymiana łącznika silnika
« Odpowiedź #19 dnia: 15 Marca 2009, 21:48:06 »
zalaczam zdjecia

Filip.F

  • Gość
Odp: Wymiana łącznika silnika
« Odpowiedź #20 dnia: 15 Marca 2009, 21:49:07 »
Chodzi ci o gumowe laczniki przy wydechu?

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Wymiana łącznika silnika
« Odpowiedź #21 dnia: 15 Marca 2009, 21:52:11 »
To jest na wyłączonym silniku ?

Wygląda na :
1) skrzywioną budę
lub/i źle przykręcone śruby od prawego uchwytu silnika

Przy czym zacząłbym od drugiego.

A wymianą tego łącznika nie zawracałbym sobie głowy - nie jest zły.

pzdr
3VZ.pl



Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana łącznika silnika
« Odpowiedź #22 dnia: 15 Marca 2009, 21:52:29 »
powiem szczerze że nie wiem czy ten łącznik jest zużyty. U mnie wygląda podobnie w sumie, ale widze, że u Ciebie jakby jest trochę "przesunięty".

PozDRo

P.s. marcinm mnie ubiegł, zgadzam się z nim, z całym postem
« Ostatnia zmiana: 15 Marca 2009, 22:02:51 wysłana przez tabak »
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

Offline niger

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 666
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana łącznika silnika
« Odpowiedź #23 dnia: 15 Marca 2009, 22:00:35 »
Możesz to sprawdzić następująco odkręć ten łącznik w ogóle i zobacz co będzie się działo mysle że drgania uspokoją się w jakimś stopniu :-)

Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana łącznika silnika
« Odpowiedź #24 dnia: 15 Marca 2009, 22:05:08 »

Możesz to sprawdzić następująco odkręć ten łącznik w ogóle i zobacz co będzie się działo mysle że drgania uspokoją się w jakimś stopniu :-)


i proponujesz żeby jeździł bez tego łącznika jeżeli drgania uspokoją się??

Sprawdź jeżeli to możliwe dlaczego jest tak "krzywo" ten łącznik.


PozDRo
« Ostatnia zmiana: 15 Marca 2009, 22:10:13 wysłana przez tabak »
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Wymiana łącznika silnika
« Odpowiedź #25 dnia: 15 Marca 2009, 22:31:18 »
i proponujesz żeby jeździł bez tego łącznika jeżeli drgania uspokoją się??

Tego nie polecam - w astronomicznym tempie polecą wtedy poduchy silnika, zwłaszcza przednia.

pzdr
3VZ.pl



Filip.F

  • Gość
Odp: Wymiana łącznika silnika
« Odpowiedź #26 dnia: 16 Marca 2009, 17:33:11 »
A jak moge go naprostowac?

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: Wymiana łącznika silnika
« Odpowiedź #27 dnia: 16 Marca 2009, 17:51:20 »
Filip,
czy dobrze doczytałem, że wymieniłeś poduszkę silnika przednią czy obie ? Jeśli tylko przednia to nie zdziwiłbym się, gdyby silnik poszedł z przodu lekko do góry powodując deformację gum łącznika u góry silnika. Mocowania tego łącznika są bardzo wytrzymałe więc w ich ugięcie nie wierzę. Może hipoteza Marcina jest prawdziwa, że auto po dzwonie i źle złożone lub ma skrzywione mocowanie. Wykręć ten łącznik - zabujaj silnikiem - zobacz czy się nie 'ułoży' . Sprawdź wtedy czy dolne poduchy dobrze trzymają silnik - przypomniało  mi się teraz o poduszcze pod skrzynią (na ławie od lewej strony) może tam jest coś krzywe ?
Jeszcze jedno czy ten łącznik nie powinien być zamontowany odwrotnie ? Obróć go o 180stopni ponieważ wydaje mi się, że część mocowana od strony silnika jest fabrycznie lekko wygięta.
« Ostatnia zmiana: 16 Marca 2009, 17:54:06 wysłana przez maniek_ls400 »
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

Offline niger

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 666
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana łącznika silnika
« Odpowiedź #28 dnia: 16 Marca 2009, 19:04:24 »
Tabak nie każe mu z tym jzdzic tylko sprawdzic jak będzie bez tego łącznika wtedy będzie wiedział co i jak :-)

cobra90

  • Gość
Odp: Wymiana łącznika silnika
« Odpowiedź #29 dnia: 23 Marca 2009, 19:39:07 »
U mnie też są drgania, łącznik też zużyty, ale co tam?
BTW. Jak przejadę się tatową Camry 99r 3.0 to nic nie czuć nawet przy obrotach 300-400 kiedy były kłopoty z filtrem powietrza. Bardziej niepokoiłby mnie te dźwięki, najlepiej na warsztat albo kanał i obaczyć o co się rozchodzi.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl