Pic na wodę, proszę Pana Camry 2.2. Proszę nie siać zamętu

Zwłaszcza z tym, że podczas przyspieszania silnik przechyla się do przodu, chyba, że chodzi nam o przyspieszanie na biegu wstecznym.
Łącznik na prawym kielichu występował we wszystkich 2.2 i V6, niezależnie od miejsca produkcji, czy rynku pochodzenia. Kilka "allegrowych", które widziałem, nie miały go, i o dziwo, było to połączone z mniejszą, lub większą wypadkowością pojazdu.
Co do "amortyzatora" między łączeniem silnika ze skrzynią a ramą pomocniczą, to występował tylko w V6 ( zarówno 1MZ jak i 3VZ ).
Drgań silnika upatrywałbym w skrzyni automatycznej, bo z tego, co widzę, to żaden posiadacz manualnej nie skarży się na drgania "na D i R", chyba, że ja, ale mi to wiecznie coś nie pasuje

Sprawdzę jeszcze u mnie, bo u mnie trzęsie się coś przy ruszaniu, jednak wygląda mi to na nierówną powierzchnię koła machowego. Wypnę ten śmieszny amortyzator, pojeżdżę trochę, i pochwalę się efektami.
Jeśli drgania ustaną, Tofex ma u mnie piwo ( wymienne na dowolny drobiazg do Camry )

pzdr