Ależ się licytujecie

Camry 2.2 - z tymi małymi przekrojami kanałów olejowych w 5S to nieźle przegiąłeś

Pofatyguję się, i zmierzę kanały olejowe w głowicy, zarówno dwa dostarczające olej, jak i jeden odpływowy, bo mają średnicę conajmniej 1cm.
Faktem jest jednak, że sprawny silnik zalany minerałem można przepłukać płukanką, nalać mu syntetyka, czy półsyntetyka, przelatać z 5kkm, i wymienić olej na nowy.
Słusznie piszesz, o problemach "po przejściu na syntetyk", gdzie ludzie jeździli do oporu na tej smole, którą syntetyk wypłukał po używaniu minerału.
Oczywiście piszę o sprawnym silniku, a nie zajechanym, który syntetyka ( powiedzmy 5W ) będzie palił tyle, co paliwa, a ciśnienie oleju osiągnie dopiero po zalaniu 20W.
Agiless : trochę mało zrobiłeś kilometrów na tym silniku, żeby jednoznacznie mówić, czy minerał nie szkodzi silnikowi.
Powiedzmy, że gdybyś stuknął na nim 300kkm, i wciąż nic by się nie działo, to uznałbym to za dogmat, i nie kupował półsyntetyka :P
Jak trafię jakiś sprawny 5S-FE, to zrobimy eksperyment : zalejesz swój silnik syntetykiem po płukaniu go, i jeśli padnie, to dostaniesz ode mnie 5S-FE + przekładkę gratis, po czym będziesz go mógł zalać nawet smołą

pzdr