Zamknięty obieg na noc...? Obieg jest realizowany impulsem, więc nie wiem czy ktoś ma wiedzę czy on aby nie jest domyślnie wyłączony (niezależnie od ostatniej pozycji przed wyłączeniem stacyjki).
W każdym razie myślę, że albo Kolega ma walnięty faktycznie jeden z czujników (lub ogólnie tę funkcję w alarmie) albo... najbardziej możliwa wersja, to że coś... lata po wnętrzu. Akurat w nocy, bo jakieś komary i inne ustrojstwa to nocą żyją a w dzień śpią w jakimś zakamarku.
Porządnie przewietrzyłbym auto W NOCY w trakcie dłuższej jazdy - może ustrojstwo latając wyleci, wyssa je na zewnątrz powietrze:)
A jak nie, to drugi pomysł mam taki, żeby jak auto wyje nocą... z latarką patrzeć do środka. Czy coś lata czy nie - i będzie wiadomo czy to robak w powietrzu lata? Czy może "robak-wirus-usterkowy-alarmowy" innego rodzaju jest
