Autor Wątek: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(  (Przeczytany 137785 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #90 dnia: 22 Grudnia 2011, 20:12:09 »
Zdaje się TTTM - pedał jest elektroniczny (taki rezystor, jak od głośności mniej więcej) i jest w różnych markach różna (mniejsza lub większa) zwłoka zanim komp każe silnikowi zwiększyć o ileś obroty.

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #91 dnia: 27 Grudnia 2011, 09:46:26 »
U mnie jest to samo - po naciśnięciu pedału gazu silnik zaczyna się wkręcać na obroty z opóźnieniem, TTTM, nie przeszkadza mi to jakoś specjalnie ale opóźnienie jest większe niż w moich dotychczasowych autach.

Zacisk pasów kierowcy skrzypi czasem, teraz akurat wziął przerwę, ale muszę to zgłosić przy okazji.
My Toyota is Fantastic :)

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #92 dnia: 07 Stycznia 2012, 12:34:54 »
Wczoraj, nocą wracaliśmy z córkami z koncertu no i chciałem przyszpanować przed kolegą i pokazałem mu wypasione, "konwersacyjne" lusterko - to otwierane. No i już się nie chciało zamknąć. W ciągu 8 miesięcy użytkowania, otworzyłem je pewnie z 5 razy na 5 minut (łącznie) i zonk. Przy przeglądzie zgłoszę.
pzdr.
Michał

Offline maro22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 257
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #93 dnia: 10 Stycznia 2012, 09:38:22 »
U mnie wczoraj zaczęło nawalać radio  :-( Wyświetlacz ledwo świeci a przy zmianie stacji na panelu radia wszystko gaśnie - radio się wyłącza. Poza tym od około miesiąca coś stuka w przednim zawieszeniu w okolicach koła po stronie kierowcy. Zastanawiam się czy w ogóle jechać z tymi kilkoma usterkami do serwisu... Chyba jednak poczekam aż się więcej uzbiera.

Może widzieliście nową reklamę Toyoty w TV ? Rodzinka jedzie jakimś autem w którym akurat psują się wycieraczki, włącznik oświetlenia wnętrza a schowek się otwiera samoczynnie... Na koniec pada hasło "Twoje auto znowu się psuje ? Czas na Toyotę..."

Będę złośliwy ale im dłużej użytkuję pojazd marki Toyota tym częściej mi się wydaje że w tej reklamie w roli "psującego się auta" wystąpiła Toyota właśnie  <diabel>
« Ostatnia zmiana: 10 Stycznia 2012, 09:40:55 wysłana przez maro22 »

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #94 dnia: 10 Stycznia 2012, 09:40:54 »
A jaki przebieg i wiek - odnośnie tych stuków pytam?
Może to łącznik stabilizatora... - nie orientuję się ile one w Verso wytrzymują, ale w niektórych markach lecą dość szybko.

Offline maro22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 257
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #95 dnia: 10 Stycznia 2012, 09:45:48 »
Przebieg około 20 tyś. Rocznik 2011 - maj. Pojadę na stację kontroli to sprawdzić.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #96 dnia: 10 Stycznia 2012, 09:47:04 »
Ja mam dopiero 7 tys. - to daj znać jaki wynik będzie sprawdzenia. I ewentualnie jak tam wizyta w ASO?

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #97 dnia: 10 Stycznia 2012, 12:23:14 »
Jak pisałem, miałem już problemy zarówno z radiem (wymienione bez gadania na gwarancji) jak i lusterkiem do obserwacji pasażerów - tyle, że w przeciwieństwie do Mgenka u mnie nie chciało się ono otwierać a nie zamykać (cały panel wymieniony bez gadania na gwarancji) - także nie są to przypadki odosobnione.

Jako pozytyw napiszę, że u mnie nic nie puka w zawieszeniu chociaż mam już prawie 40.000 km przebiegu. Ale co to jest - w Hondzie nic mi nigdy nie pukało do ponad 100.000 km, więc każdy gorszy wynik Toyoty uznam za rozczarowujący ;-)
My Toyota is Fantastic :)

riesling

  • Gość
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #98 dnia: 10 Stycznia 2012, 19:06:40 »
Jak pisałem, miałem już problemy zarówno z radiem (wymienione bez gadania na gwarancji) jak i lusterkiem do obserwacji pasażerów - tyle, że w przeciwieństwie do Mgenka u mnie nie chciało się ono otwierać a nie zamykać (cały panel wymieniony bez gadania na gwarancji) - także nie są to przypadki odosobnione.


U mnie radio już drugi raz wyłączyło się samo z siebie, tzn. odbiór zanika i pojawia się komunikat Welcome (czy jakoś tak) i radio nie reaguje na żaden przycisk. Dopiero wyłączenie i włączenie zapłonu przywróciło je do życia. Fotel pod moim tyłkiem czasami poskrzypuje.

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #99 dnia: 10 Stycznia 2012, 20:29:01 »
Z radiem nie ma co czekać aż będzie gorzej czy gwarancja się skończy tylko od razu wymieniać i patrzeć dokładnie czy nowe jest ok, bo jak nie to trzeba mieć czas na diagnozę i wymianę :-) Ten element kosztuje kilka tysięcy złotych więc nie ma co ryzykować. U mnie objawy były podobne ale nie tylko, potrafiło się też np. samo ściszać czy zgłaśniać a regulacja głośności gałką nie działała.

Co do skrzypienia pod tyłkiem to też myślałem, że to fotel ale okazało się, że to zatrzask od pasa bezpieczeństwa kierowcy i u Ciebie na odległość diagnozuje to samo :-) U siebie jeszcze nic z tym nie robiłem.
My Toyota is Fantastic :)

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #100 dnia: 10 Stycznia 2012, 20:32:40 »
Z radiem nie ma co czekać aż będzie gorzej czy gwarancja się skończy tylko od razu wymieniać i patrzeć dokładnie czy nowe jest ok, bo jak nie to trzeba mieć czas na diagnozę i wymianę :-) Ten element kosztuje kilka tysięcy złotych więc nie ma co ryzykować. U mnie objawy były podobne ale nie tylko, potrafiło się też np. samo ściszać czy zgłaśniać a regulacja głośności gałką nie działała.

tzn. masz na myśli o diagnozę tego nowego po wymianie gwarancyjnej czy diagnozę popsutego przez serwis? Tego rodzaju sprzęty potrafią zupełnie poprawnie działać w obecności serwisanta i zaliczać całkowity zgon za bramą ASO - uwierzyli Ci na słowo, czy przy nich nie działało?
pzdr.
Michał

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #101 dnia: 10 Stycznia 2012, 20:42:48 »
Chodziło mi raczej o diagnozę przez użytkownika i czas na ewentualne ponowne popsucie ;-) W sumie to uwierzyli mi na słowo, opisałem objawy i praktycznie od razu zamówili nowe, nie sądzę żeby się przy nich psuło bo te objawy występowały tylko czasem a nie non stop.

Niech chłopaki wymieniają, nie ma się co cackać, może się czegoś nauczą jak potem w statystyki spojrzą bo niestety przegięli z tymi oszczędnościami we wnętrzu, okazuje się że marne plastiki to tylko wierzchołek góry lodowej  <zolta>
« Ostatnia zmiana: 10 Stycznia 2012, 20:45:35 wysłana przez Milos »
My Toyota is Fantastic :)

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #102 dnia: 10 Stycznia 2012, 20:45:54 »
Nie no, mi na razie radio działa a lusterko się samo naprawiło. Pytam "na zaś". ;)
pzdr.
Michał

Offline maro22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 257
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #103 dnia: 10 Stycznia 2012, 20:48:29 »
No właśnie mgenek w złą godzinę tego posta napisłaeś  :cheesy: Moje radio świeci raz jaśniej raz ciemniej i raz mi już zgasło. Właśnie przed chwilą parkowałem pod domem i sięgam już po kluczyk by zgasić i... Zgasło zanim dotknąłem kluczyka... A może to taka nowa funkcja ? Inteligentne wyłączanie  <diabel> No ale zgasiłem silnik i ponownie zapaliłem no i wszystko z radiem O.K. czyli gra i świeci normalnie. Jutro jadę jak zwykle do pracy. Zobaczymy jak będzie.

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #104 dnia: 10 Stycznia 2012, 20:52:45 »
Kurczę, maro, straszysz. Mamy auta z tego samego miesiąca nawet, Milos ma sporo starsze więc jeszcze kilka minut temu łudziłem się, że nasze radia są poprawione...
pzdr.
Michał


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl