Jesli chodzi o nacinane tarcze, to czytałam, że prócz lepszego odprowadzania ciepła[...]
z tym odprowadzaniem ciepła to tarcze wentylowane. Zreszta takie to standard w dzisiejszych czasach na przedniej osi przynajmniej. Naciecia powoduja wieksza skutecznosc hamowania, lepsze odprowadzanie wody z powierzchni tarczy oraz powstajacych gazow i pylow w trakcie hamowania. Dodatkowo naciecia stanowia tez wskaznik zuzycia tarczy - gdy znikna wymieniamy tarcze na nowe.
Co do częstotliwości wymiany , popatrzyłem w papierach i :
średnio co 23tys km do wymiany szły tarcze razem z klockami (też ATE). Zaznaczam że to automat , jazda miejska, bez jakiegoś oszczędzania hamulców.
w aurisie z ręczną skrzynią podejrzewam że wytrzymają spokojnie przynajmniej ze 30 tys.
Mam w VW zalozone tarcze nacinane
Ale hamują równie cicho co na zwykłych tarczach czy jest głośniej, szum, szuranie ciche/głośne - jak to jest?
Nie słychać ich w ogóle. Nie szumi , nie piszczy , nie szura. Tak przynajmniej w VW , a w Toyocie to moge tylko zgadywać jak będzie - tym bardziej że auris/corolla mają tendecje do pisków z tylnej osi i czy to wina zacisków czy fabrycznych klocków to nie wiem.
Ale też nie licz , że po montażu nacinanych będzie sie zatrzymywał w miejscu. Będzie lepiej , ale bez szału. Zreszta to też bedzie zależeć od srednicy tarcz - im wieksza tym hamowanie lepsze itp.