Witajcie,
To mój pierwszy post na forum, proszę o wyrozumiałość

2 miesiące temu kupiłem Aurisa 1.8 hybrid z 2017 roku (pierwsza rejestracja 04.2018) w salonie aut używanych toyoty. Właśnie zbliża się kolejny przegląd po 30k km, przy okazji pytając o to jaki olej mam kupić (po tym jak przeczytałem tutaj, że warto to zrobić samemu) wyszło, że przy pierwszym przeglądzie
został wlany olej 10w40. W związku z tym mam kilka pytań:
- czy jest jakikolwiek logiczny powód, dla którego został wlany taki olej?
- czy możliwe, że wlali taki olej bo jest tańszy?
- czy w związku z tym mogę podejrzewać, że jest coś nietak z silnikiem? jeśli tak to co?
- czy mogę domagać się bezpłatnej płukanki i wlania teraz prawidłowego oleju 0w20?
- auto jest jeszcze na gwarancji, czy mogę jakoś to wykorzystać?