Wielokrotnie pisałem co może wyczyścic dobry olej i ile to trwa.
Kolega zapomniał chyba przecinka , na której stronie kolega o tym pisał .
Płukanka jedyne co dobrze robi to dobrze się sprzedaje.
Zamiast niej można wlac tani olej, troche ropy i bedzie podobnie rozrzedzała.
Oj to się nieliczni zdziwią na te słowa .
bo niby co miał wypłukać w nowym silniku
Oczywiście ,co tam mogło się nazbierać po 15000 , nic . Ale o pałowaniu silnika nie wspominałeś wcześniej co ?
młodszy brat i niedawno zdał prawo jazdy i jezdzi jak emeryt
Poczekaj trochę ,wprawi się i od razu oliwa ściemnieje ,a rura zbieleje .
Wystarczy ruszyć głową i nie wierzyć do końca w zalecenia.Przykładów zaleceń abstrakcyjnych też by sie kilka znalazło
Też jestem tego zdania , producenci swoje ,czasem coś innego kieruje nimi niż dobro klienta . Raczej w knigach producenci tak ładnie nie prezentują odnośnie DPF /FAP bzdurnej zawiłości eco .Poczytać można tabelki czy instrukcję , podzwonić i się dowiedzieć . Jak dzwoniłem do ASO to odp. była jasna ,leją 5W i nikt nie wspominał o 0W ( dzwoniłem do stolicy ). Przykładów zaleceń które mogą uwalić silnik przed 100000 na pewno jest kilka , ja znam z VW durne longlife 30000.
co sobie zatarłeś
No nie wiesz , chodziło o %.
0W20 jest głównie przeznaczony dla hybryd
To poczytaj wcześniej , nikt polecając 0W20 nie pytał ( masz hybrydę ?). W instrukcji nie ma podziału na oleje do elele i typy spalina .
Eksplotatując auto na tym oleju przejedzie on setki tyś km bez szkody ale pod warunkiem eksploatacji eko.
Oj przejedzie ,ale jaki zamuuulony będzie .
Mój yaris 1.8 który jest ekspoatowany dość mocno - często widzi czerwone pole a na autostradzie w Niemczech 150-170 non stop.
Nie raz też na torze nim byłem.
A myślałem że experci to lambo latają ,a nie katują małe auteczka . Szkoda tego autka , ciekawe kto go kupi :(
Jako expert łamiesz zasady olejowe i się tym chwalisz ,super .
Przykład olejów i 2 tabelki bo chyba mnie zle zrozumiałeś:
Ciekawe , ciekawe do poczytania . Chodzi o film olejowy , jeśli w silniku jest źle dobrany olej ,to w zależności od kierunku pomyłki w oleju i jego temp. na trasie , może dochodzić do jego zerwania/braku .
ten przykład jest kompletnie niereprezentatywny
Tak samo jak tajemnicza metoda obliczania spalania .
Tu na forum poleca się jedynie 0w20 i nikt nie pyta o styl jady i preferencje
Ani czy hybrydzia , no styl jazdy i specyfika codzienna dla auta ma znaczenie ,oraz waga nogi . 0W20 jest tylko jako najuniwersalnieszy wybór
obejmujący pełną skalę temp. , ale ze względu na inne czynniki nie jest on do końca dobrym wyborem . Lepszy wybór to zawężone spektrum temp. zgodnie z miejscowym klimatem . A dopiero wtedy powinno się brać pod uwagę osobiste czynniki życiowe , ile się lata km, gdzie , jakie drogi ,jakie prędkości ,pusto/towarowo itp itd.
Im mniejsze opory to oszczędzasz paliwo a im mniejsze tarcie oszczędzasz silnik, w takiej to kolejności idzie.
skoro 0w20 ma mniejsze tarcie/opory, a co za tym idzie oszczędność paliwa i silnika, to po co zalałeś 5w30 ?
No ,piszecie o tym o czym ja pisałem i z czego drwiono .
Klucz to film olejowy .
Jeśli zmniejszymy tarcie w silniku to odejdzie część tego czynnika powodująca wzrost temp. Co daje głównie temp. silnika ,spalanie mieszanki i tarcie , no bo co jeszcze. Pamiętać trzeba że na zegarach widzimy temp. płynu chłodzącego a nie oleju . Jeśli olej zapewnia dobrą ochronę ,to płyn nie ma za wiele do przejęcia .
Dlatego w innym aucie po zmianie oleju z HC na PAO z potwierdzoną mega trwałością filmu olejowego ,oraz ochroną samego oleju jako odporniejszego na przegrzanie, zaobserwowałem takie zjawisko . No ale to ja , inni w to wątpią ,bo latają moim autem i wiedzą lepiej ,oraz latają na oleju RP ,którego na oczy nie widzieli i nie wąchali . Jak łatwo neguje się nieznane .Oleju zadaniem poza smarowaniem i zbieraniem syfu w sobie , jest chłodzenie silnika , jeśli dobrze chroni elementy pracujące po sobie i do tego sam się nie przegrzeje , no to co ma się dziać , silnik wolniej będzie się nagrzewał . Ale z dobrze chroniącym olejem ,nie ma się co martwić tylko wsiadać i jechać , bezcenne . Jeśli olej ma trwały film olejowy to silnikowi będzie łatwiej wszystkim obracać ,a jeśli ma łatwiej to musi mniej spalać paliwa . Bo wykonuje tą samą pracę ,ale z mniejszym nakładem sił , dlatego po wymianie oleju ,zanim noga się przyzwyczai do inności reakcji ,może nastąpić wtedy takie coś jak niezamierzone zerwanie przyczepności . Jeśli liczone spalanie kiedyś było pod 12 lub poza , a teraz jest pod 10 lub 10 coś , to mimo jakichś wyimaginowanych 5% błędu wyssanego z palca czarownicy , na litość liczby nie kłamią . Kiedyś 12 teraz 10 , widać to czy nie.