Było głośno o tym, coś z reakcją i zatykaniem kanalików. Dawno temu to było, zrezygnowali wtedy chyba z rekomendacji.
Tekst sprzed 19 lat:
"[http://picsrv]Wysłany: Sob 0:27, 2011_09_24 Temat postu:[http://picsrv]A no mam. Po rozebraniu parunastu silnikow po magnatecu mozna stwierdzic za ma te swoje własciwosci magnetyczne....cały shit zostaje w silniku, w porównaniu do innych zostaje brązowy osad,generalnie dziadostwo, nie bede sie rozpisywał jakie pózniej sa konsekwencje. Najlepiej silnik czysci shell i mobil;) Co do zmiany oleju to powiem tak-jezeli nie ma zwiekszonego zuzycia i licznych dziwnych wyciekow to jezdzic jak najdłuzej na pełnym syntetyku, silnik bedzie słuzył;) Nie stosowac sie do przebiegu ale do kondycji silnika."
"Pracuję w sklepie motoryzacyjnym więc mam na co dzień kontakt z kilkudziesięcioma mechanikami dziennie i podpisuję się pod tym co napisałeś.w przypadku Castrola pozostawia on dość spory osad na silniku(nie nazwałbym tego szlamem)aczkolwiek każdy silnik jeżdżący na tym oleju po jakimś tam przebiegu np. po 100tys km silnik w środku po rozebraniu nie wygląda ciekawie. [http://forum3]
https://forum.autokacik.pl/index.php?/topic/267703-do-mechanik%C3%B3w-oleje-castrol-i-szlam/"
T5
" Swego czasu m in z tego powodu Toyota zakończyła współpracę z Castrolem (i było to sporo wcześniej niż wdrożenie TGMO)
Najgorszy problem był w okolicach lat 2000-2003, zwłaszcza z SLX-em.
Widziałem parę samochodów (nie tylko Toyot, żeby uprzedzić dywagacje) z blokami bardzo silnie zaszlamionymi, do stopnia takiego, że następowały awarie zużyciowe silników spowodowane złym smarowaniem przy przebiegach wręcz bardzo niskich, jak na powszechnie znaną trwałość tych sprzętów.
Ból jest taki, że wlanie oleju o bardzo silnych własnościach myjących i/lub dodatku myjącego (specjalnego detergentu) do oleju może się źle skończyć, gdyż podobno szlamy po użyciu takich specyfików "łuszczą się" i potrafią zatkać magistrale olejowe.
W ramach naprawy pewnego silnika zagnojonego castrolem proponowano mi rozbiórkę silnika, jego dokładne czyszczenie, ze szczególnym naciskiem na kanały olejowe (wycior w łapkę, środki myjące i heja-banana) + oczywiście koszta niezbędnych wymian (w tym przypadku - szlif wału i panewki na nadwymiar."