olej toyoty jest dla niego za drogi... pomijając, że dobry olej swoje kosztuje
W analizach TGMO naprawdę rewelacji nie widać, oczywiście 0W20 może być GTL, ale 5W30 już nie. Olej jak inny, więc za znaczek jakieś 170 + to czysta fanaberia. Tym bardziej, że milczą kto to dla nich robi i z jakiego kraju przybywa, to tajemnica, niby nie wiedzą. Jestem już po interwale i analizie 5W30 Specola, wypadł po 7.5kkm jak nienaruszony i na pewno do 10-12kkm by dał radę. A skoro TGMO 5W30 nie jest GTL, to obecnie za poniżej pół ceny mam Shell HU 5W30. Sprzyjanie w mniejszym spalaniu jest, reszta normalnie.
https://www.oilclub.pl/index.php?threads/toyota-genuine-motor-oil-5w-30-fuel-economy.2540/Przeczytajcie podsumowanie, a zobaczycie alternatywy. Być może 0W20 TGMO jest choćby GTL, ale super puper raczej nie, bo zwykłym Toykom takie niepotrzebne. Revenola, Repsola, Penrite tam nie znajdziecie.
Poza tym jest kilka o wiele lepszych olejów niż oryginalny Toyoty w podobnych cenach... Nie widzę sensu zalewania TGMO
Dokładnie, chyba wcześniej źle zrozumiałem.
Royal Purple jeszcze trzyma jakość
Miałem taki 5W30 API SN PLUS (nie miał synerleka) i niestety po 8kkm TBN/TAN było na równi. Czyli za chwilę kwas by był większością. To w warunkach miasta. Wyleczyłem się z takich cen za olej. Ten za 360pln wystarczył na 8kkm, a Specol nasz w ciut lepszych warunkach za 74pln po 7kkm był jak nowy.
Dalej mam plan na Mobil 1 ESP 5W30, baza jest mieszaniną HC GTL i ester, być może z każdego typu coś dobrego się uzyska. Panowie w zwykłej Toyce aby wykorzystać super olej to trzeba by trasy latać tylko. Na mieście taki olej nie będzie miał szans się wykazać. A czasami te super dopiero w ciężkich warunkach zaczynają właściwie działać. Ja cenowo na równi stawiam RP 5W30 i TGMO 5W30, cena kosmos a olej jak innych masa. Jak ktoś chce Japan, to niech sobie poszuka Mitasu. Jednak po ostatniej informacji. Wynika ,że oni w DE nie istnieją oficjalnie, co w wątpliwość poddaje ich 100% syntetyk. Do DE to oni wysyłają detalistom paczki i na podstawie tego twierdzą, że ich oleje tam są z tym samym napisem 100%. Co innego oficjalny rynek, a co innego wysyłka sztuk w pudłach bez spełnienia przepisów tamtejszych.
Nie ma tak, że na zwykłym oleju silnik zrobi 200kkm, a na super 400kkm, te różnice są duuuużo mniejsze. Lepiej tańszy i częściej wymienić, a będzie bez ryzyka i lepiej dla silnika. Decydujące są w tym warunki i długość interwału. Na każdym oleju da się w silniku zrobić błoto, kwestia własnego postępowania i gotowe. Jak w danej normie i lepkości między olejami będą tyci różnice w zastosowaniu, tak aby super olej wytrzymał 15kkm w warunkach miasta, potrzeba odpowiednich warunków. Oleje LL na 20-30-40kkm to mit, ASO nie pyta o warunki, klient nie czyta drobnego druku i placek gotowy.
Każdy człek i nawet ten sam silnik, to może być indywidualny przypadek. Tak ten sam olej, w tym samym silniku a pod innym butem, nie koniecznie zadziała identycznie. Czemu bo kto dokładnie warunki opisuje i kto inny na warunki nie zwraca tak uwagi. Taka jest prawda. Polecanie oleju zgodnego z normą i lepkością to jest tylko 50% sukcesu. Następne 50% to warunki.