venom1984
Ogólne, czy kogoś warunki nie są wyznacznikiem tego co zalane. Tylko twoje warunki tu są najistotniejsze, czyli jakie warunki musi znieść silnik i olej. Żadne książkowe dane nie są wyznacznikiem, choć niektóre akapity jeśli wystąpią w twoich warunkach, mogą być wskazówką i odpowiedzią. Przy oleju z palety wyboru i zgodności normy, to 50% a warunki to drugie 50%.
Ja np. mam Aurisa gdzie w DE od nowości lali 5W30, silnik czysty tyci wciąga i już 8 czy 9 interwał na 5W30. A nawet więcej bo zalewam A3/B4 i w analizach te oleje wychodzą dobrze, silnik nie wybuchł. Jak w ASO jest różnie, tak i ludzie robią różnie. ASO w DE, gdzie odbyły się wszystkie serwisy, tak tłumaczyli notoryczne zalewanie 5W30. "Używany przez nas olej 5W30 jest zdecydowanie przeznaczony dla Toyoty. Z tego powodu nie było i nie ma powodu, aby wracać do innej specyfikacji." I jak to ma się do książkowego zalecenia, 5W30 tylko rok.
Akurat przez pryzmat technologii wystarczy zobaczyć tabelę doboru oleju, jak na super spasowania jest mega szeroka. Bo każdy powinien się zastanowić jakie ma warunki. Jeśli u Kazia po mieście 0W20 wyrabia, a we flocie 10W40, to klucz jest jeden, warunki. Jeśli pan Kaziu zaleje 10W40 to w jego warunkach zbierze sporo i szybko dużo "miodu". A jeśli we flocie zaleją 0W20, to być może silnik dostanie w kość i będą dolewać sporo. Pomiędzy 0W20 a 5W30 nie ma kolosalnej różnicy, te i te są niby paliwo oszczędne. Oczko wyżej od zaleceń nie sprawi problemów jeśli nie ma ekstremalnych warunków. Oczko w dół poniżej zaleceń, to już jest przesada.
Nie zapominaj, że świadomość warunków własnych względem oleju, to nie fanaberia. Fanaberią jest jak masa ludzi lata na LL, bo biernie przyjmuje ustawienia ASO i nie czyta w manualu drobnego druczku, pod zapisami o trybie LL. Świadomość jest wskazana, choć może powodować problemy. Jeśli ktoś co 3 lata ma nowe auto, to nie musi się przejmować niczym. Ale o używane choćby po zasadach ASO, lub ludzi błędach i ew. sprowadzone "laleczki", wypada się pomartwić i zastanowić.
Tak jak na 0W20 tak i 5W30 nie ma raczej przykładów, by silnik wybuchł, zatarł się. Jednak nikt nie leczy silnika mniejszą lepkością po większej. Tylko bez przesady z przeskokiem, oczko to nie 10W jak flota.
Dalej warunki swoje, jeśli miało by być sporo PB95 w oleju to wskazane będzie 0W20 a nie dno 0W16, a czy aż 5W30 to nie wiem. Kolego jeśli mnie stać na analizy oleju z auta z 13, to Ciebie na początku życia auta tym bardziej. Wypadało by choć raz przebadać 0W20 czy 5W30 po interwale. Coś takiego da jasną odpowiedź, na ile danej lepkości olej w Twoich warunkach wytrzyma. Tylko analiza pozwala dokładnie ustalić, czy danej lepkości olej w danych warunkach wytrzyma do 10kkm czy 15kkm. No taka jest prawda, w porównaniu do innych gadania, ten lepszy ten mi wyciszył silnik. Oni nie wiedzą ile kto w oleju może mieć paliwa, ani jakie są ilości metali ze ze zużycia, ani kiedy z oleju robi się kwas.
Co do wymiany przy docieraniu. Zawsze może w tym czasie być w oleju coś więcej pierwiastków z silnika, zawsze jakieś montażowe substancje też. Niby silniki są wstępnie docierane, ale to nie są warunki Kowalskiego, tylko takie jak w labolatorium. Nie każdy wie jak się zachować i każdy może mieć inny wpływ na taki proces. Dlatego warto wymienić. Ogólnie częstsza wymiana oleju, jest tańsza niż naprawy lub problemy z powodu syfu czy kwasu w silniku. Kwestia kto ile lata, jak mało można kupować lepszy, tak jeśli więcej można latać na tańszym. Najważniejsze jest to, aby olej w porę wymieniać i nie na koniec jego wartości, tylko zawsze coś przed.