Jeszcze nie słyszałem żeby analiza poprawiła jakość oleju.
A na poważnie co mnie to obchodzi co się dzieje z olejem po 7 czy 10 tyś przebiegu.
Producent przewidział widocznie że olej sie pogorszy ale nie szkodzi to w widoczny sposób silnikowi a jeśli nawet szkodzi to na tyle że i tak silnik przeżyje pół miliona km.
To ja jak mam zamiar jeździć do max 200 czy 300 tyś km to po co mam przepłacać i częściej wymieniać olej ?
Co do zmiany lepkości to zacytuję z fachowej literatury:
Olej to element konstrukcyjny silnika. Jest dopasowany do określonych parametrów pracy pampy oleju, luzów montażowych, wysilenia i zastosowanych systemów oczyszczania spalin. Właśnie dlatego, niezależnie od przebiegu, w silniku zawsze powinien się znajdować olej do niego dedykowany przez producenta pojazdu.
Analiza nie ma poprawiać jakości oleju, tylko świadomość przypadku w głowie właściciela. Bo już po takiej pierwiastkowej analizie widać więcej w danym przypadku, niż w papce reklamowej, słabych przykładach z innego kontynentu. Widać będzie spadki w pierwiastkach z oleju, wzrosty w pierwiastkach ze zużycia. Ale też ilość paliwa, sadzy, wody, stosunek TBN/TAN i wzrosty w utlenianiu i nitrowaniu. Oraz spadki lepkości. Jaki olej by nie był, to paliwo ma na niego drastyczny wpływ, tym bardziej PB. W tym temacie bazy oleju nie odgrywają spektakularnych różnic.
Ja pisałem w oparciu o swój zbadany przypadek, z warunków strikte miasta. Jak Cię nie obchodzi, to po co się tego czepiasz i usiłujesz podstawić coś z netu, zamiast swoje merytoryczne badanie. No nie jest to adekwatne porównanie, w skali 1:0. Ja nie twierdzę, że oleje 0W są złe, tylko że nie mają już zapasu lepkości, wobec najniższego dopuszczenia Toyoty, w kontrze tego że strikte w mieście i nie tylko dochodzi do oleju paliwo. Jeśli mi z 5W30 zrobił się w górnej skali 5W20, przy 2.7% paliwa, to uważasz, że 0W20 nie spadnie w lepkości nic ?
Jeśli w oleju spadnie lepkość za nisko, to żadne pierwiastki, bazy, czy dodatki tego nie są wstanie zniwelować. A dalej to już tylko wzrost ścieru, przy za długich interwałach. Dalsza droga zależy od kolejnych błędów i żywot silnika się skraca. Pomyśl statystycznie, czy ludzie chcą opisywać własne wtopy, zakup szmelcu z problemami, czy większość pozytywnych jednak się rozpisuje. Moim zdaniem większość się chce pochwalić, niż opisać jak to się dała nabrać, czy głupio robiła. Taka jest rzeczywistość, więc na jeden pozytywny przypadek, przypada przynajmniej jeden negatywny nie opisany.
Producent robi tak, by spełnić pewne normy, pcha w auta różne rozwiązania jak DPF FAP i GPF, oraz nakazuje stosować oleje mało emisyjne i takie które będą powodować iż z wydechu nie będzie leciała cała tablica Mendelejewa. Jest wiele przykładów, że to wszystko nie jest korzystne dla trwałości silnika. Producenta ten stan obchodzi tylko przy dopuszczeniu aut na dany rynek, oraz w czasie gwarancji. Dalej ich to nie obchodzi, dlatego są w stanie wiele zaryzykować na gwarancji, a jak coś to usilnie i dokąd się da pokarzą klientowi plecy.. Oczywiście Toyota od dawna ma doświadczenia z 0W20. Ale inni w myśl nowych norm, po latach w starszych autach nagle w dobieraczkach zalecają oleje 0W, podczas gdy w manualu auta pierwsze jest 5W. Taki jest trend światowy, aby auta wymieniać jak najczęściej, wieczny obrót gotówki u producenta. A większość zasad, interwałów jest szykowana pod floty, a nie cywila w mieście strikte.
Dlaczego z góry zakładasz częściej olej. Zbadasz i się dowiesz dopiero, a ja nie jestem w stanie nic wywróżyć, bo ktoś coś w necie pisze. Będziesz miał papier, to sam się dowiesz i zdecydujesz. Net przyjmie wszystko, a papier z lab. pod tym względem jest święty i nie ma w nim miejsca na odczucia, reklamy, brak bezstronności, lokowanie produktu. Zbadaj 0W20 po 15kkm, ja naprawdę chętnie obejrzę, może się okazać, że jest dobrze, albo że interwał za długi.
W tym przykładzie po blisko 10kkm 0W20 wyszedł dobrze, tylko był z dodatkiem i 50/50 miasto/trasa.
https://www.oilclub.pl/index.php?threads/specol-0w20-spec-gold-sn-sm-cf.3208/#post-104853Odnośnie fachowego tekstu.
Gdyby tak było, to nie było by tak szeroko 0W20 .... 10W30. Bo w ten sposób wszystkie te oleje są właściwe, ino nie na stałe niektóre. Ten tekst (dedykowany), to niczym w manualu wszędzie jak coś, to tylko do ASO po ich święty towar. Wystarczy pomyśleć, czemu w ASO w różnych miejscach i krajach nie leją 0W20, a 5W30. Ja w moim Auris mam non stop 5W30 i ASO z DE napisało jak w tym tekście, był adekwatny, nie widzieliśmy problemu i potrzeby stosowania innego.
Szerokość w lepkościach jest taka, aby względem klimatu miejsca i temperatur dobrać właściwą. A więc tak producent zaleca najniżej 0W20, a jeśli klimat cieplejszy to wyżej. Tylko tu jest sprzeczność, bo inne niż 0W20 tylko na rok. Sam pomyśl, zobacz w jakim zakresie temp. stosuje się 0W20, czy my mamy zimy z -40C ?
W strikte mieście, a mam zbadane u siebie stopniowo wchodząc na więcej tras, występuje największa ilość paliwa w oleju. Nagrzewanie oleju to nie po temp. płynu chłodzącego, bo te dwie ciecze nie nagrzewają się tak samo. Tak przynajmniej 15 min. jazdy i to nie w mrozy, a olej dopiero ma temp. roboczą. Aby były warunki do pozbywania się paliwa z oleju, to niestety miasto tu nie pomaga. Bo w mieście to już jest super jak olej ma temp. roboczą. Tylko warunki dalszej jazdy, sprzyjają większej temp. oleju i możliwości pozbycia się paliwa. Choć już wiem, że jest tego kres i aby mieć 0, to już muszą być warunki lepiej sprzyjające.
Jeśli Ciebie to nie interesuje, to się nie czepiaj mnie, bo ja opieram się o papier z lab. i zakończmy temat. Nie jesteś w stanie nić udowodnić, do puki nie będziesz miał papieru, aby swój przykład ubrać w stwierdzenie 0W20 daję radę w 15kkm i wystarczy.