Myślę, że jazda po mieście i zmiana biegów jak pokazuje zielona strzałka oraz wymiana oleju co rok i 15 tyś i lanie 5w30 to po 120-150 zapieczone pierścienie.
Każdy przypadek ze względu na warunki i człowieka jest inny, tak jak miasto od miasta inne. Ogólne zasady są pisane z powodu eco i nie dla cywila a flot. Jak to się zderza z cywilnym pyrkaniem po mieście, to różnie wychodzi. Świadomość stopnia warunków jest pomocna, bezwzględna wiara w ogół serwowany dla wszystkich jak leci, z góry zakładany dla firm nie pomaga. Tak bez przesady w tą czy w drugą, najlepiej zachować rozsądny umiar. Jednak przyznać trzeba, że Toyoty to w większości miejskie wozidła, na oleje nie grymaszą i producent z interwałem krytycznie nie przesadza (stara wartość). Te auta mają taki większy margines dla klienta, ale warto się odszukać na skali, by nie przesadzać zbytnio. Z własnego doświadczenia, im więcej miasta tym więcej paliwa w oleju, a olej nie musi być top. Co paradoksalnie odbija się na spadku lepkości, od parametrów oleju zależy, jak to postąpi w czasie. Im więcej tras to zużycie będzie coś większe, a dla oleju większe wyzwanie. Najlepiej mają ci 50/50.
Zapomniałeś
Zapominam o tych wersjach i z automatu wypowiadam się o samych PB. Co do lepkości oleju masz rację, specyfika tu wymusza bardziej. Co do trwałości nie wiem, brak doświadczeń.
@pietrasek211Nie leję 0W, bo weryfikuję u siebie 5W i nie ma do tego najmniejszego powodu. Moje auto od pierwszego serwisu w DE zawsze miało 5W30. Jestem do 0W nastawiony sceptycznie, nie ortodoksyjnie, bankowo komuś w pewnych warunkach się taki sprawdzi. Zamiast to czy tamto, ja piszę zweryfikuj i zobaczysz/my, bez potwierdzenia to tylko opinia odczuć. Jeśli mi 5W30 w strikte mieście z powodu paliwa spadł na 5W20, to wolę taki bezpieczny margines, zamiast np. 0W16 co jest już pod zaleceniem. Abyś Ty pisał rewelacje o 0W i dla samego siebie, mógłbyś zweryfikować i utwierdzić się w wierze inżynierów Toyoty, kontra własne warunki. Czemu ja mam coś zmieniać jeśli u mnie jest ok, tylko po to by za kogoś coś potwierdzać ?
@TheMrSkiBarPisałem o tym, ale sam sprawdź. Odbierz coś oleju przez bagnet w wąskie 1cm szklane naczynie i porównaj z tym co na bagnecie. Na bagnecie masz cienką warstwę oleju na srebrnym metalu, a w spuszczanym strumieniu jest już grubo. Zawsze na bagnecie będzie OK, a w strudze czarna masa. Warto na to brać poprawkę, kiedy się stawia ocenę po samym bagnecie. Ja już nie oceniam po bagnecie, ew. kapię kroplę na papier i widzę co np. 1000km jakie zmiany.
Dokładnie, zawsze się coś gdzieś odkłada, na wielkość i skalę tego ma wpływ kilka spraw. Warto obserwować spust oleju, czy coś podczas nie zakłóca wylotu i regularności strumienia. Warto stosować postojową, coś zawsze więcej wyleci, tak syfu jak i starego oleju i lepsze środowisko będzie dla nowego. Nowy olej dłużej przetrwa w czystości, jak i w parametrach.
Co do dodatków do oleju, to chyba się wyleczyłem z tego, do paliwa OK. Znacząca większość coś daje do czasu jak jest w oleju. No i trzeba pamiętać, jednak coś dodając poprawiamy producenta oleju. Olej to kompozycja jak w bukiecie kwiatów i tu producenci upatrują swojej wyższości, proporcje odpowiednie. Dodając coś do oleju, nie wiemy jak to wpłynie na cały mix w silniku. Może być dobrze, ale może być i gorzej. Jak widziałeś ceramizer mocno zmienia wygląd oleju, czy to nie sprawia różnicy w tym co widać jednak przed i po dodaniu.
Jestem coraz bliżej sprawdzenia AMS SS 5W30, to chyba taki szczyt zachwytów u innych, się zobaczy.