Tak zagłębiłem się w twój przypadek.
Tytuł filmu "Czy wymiana oleju po 8k km jest bezpieczna?" powinni zmienić bezpieczna na konieczna.
Ty masz silnik 1.2T, bo ja o takiej myślę ?
Jeśli dużo krótkich odcinków, no to na 50/50 musiało by być dużo tras, aby tak wyszło. Ja na 50/50 to w tygodniu miasto i co weekend trasa. A na 80/20 to miasto i 2 x w mc trasa. Oczywiście to jest względne, miasta inne, trasy też mogą być. Jest wzór jakiś, na obliczanie średniej prędkości interwału, ale trzeba mieć chyba km i dni interwału. No i nie dla wszystkich trasa i miasto to to samo. Ja za trasę uznaję min. ponad 100km przelotu za jednym odpaleniem, co najmniej krajowa. To jest ważne, przykładowo w swoich testach tym się kierowałem. Czyli modyfikowałem warunki, tak by zwiększać udział tras i wyszły mi takie wnioski. Krytyczne miasto to dużo paliwka w oleju, ale zestaw 80/20 to już jest redukcja nawet o 2/3. Tak wychodziło, że latanie po drogach S nie redukowało nic dalej, a nawet coś gorzej niż na krajowych. Więc nie zawsze pałowanie dobre na odparowanie paliwa, bo wtedy do silnika paliwo się leje strugami.
Nie znam się na GPF, ale jeśli działa jak DPF, to może być powodem paliwa w oleju, ale faktycznie w dieslu powodem były złe warunki serwowane przez właściciela. Przy tych ustrojstwach ważne jest na początku, aby olej był odpowiedni. Zadzwoń do ASO części, muszą powiedzieć.
Co do kontroli samemu oleju, to nie sam bagnet, kartka papieru z drukarki i co 1kkm kropla skapująca po wyjęciu z bagnetu. Czemu skapująca z bagnetu, bo ilość oleju wtedy będzie identyczna co 1kkm. Wieszasz to gdzieś i widzisz zmiany. Ja zaobserwowałem, że obraz pierwotny po 2 dniach w dalszym czasie się jeszcze zmienia. Dochodzi jeszcze lekko widoczny krąg trzeci, może to paliwo.
https://www.oilclub.pl/index.php?threads/test-jednokroplowy.516/Nie, lataj z TGMO przetestuj go, jestem też ciekawy. A postojowa do tego TGMO jak już będziesz wymieniać. Postojowa to profilaktyka, wywalenie więcej starego i coś tam zawsze usunie. Do jazdy to już na problemy, ale u Ciebie nie ma problemów pewnie, za młode auto. Chyba że widzisz w silniku syf, lub łyka olej. Tak po kimś to warto postojową zastosować z 2-3 razy, z 2-3 interwały skrócić i na tańszym oleju to robić. Krócej w silniku, to większość da radę i nie trzeba się kosztować. Przy świecach endoskopem można było zobaczyć co tam słychać. Przypuszczam, że niewiele tam do usuwania masz, ale gdybam. Płukanie i częstsze zmiany oleju oczyszczą środowisko po starociach, nowe oleje docelowe będą miały łatwiej i dłużej czyste. Jeśli już jest syf, problemy no to z nagarem nie jest tak prosto. Na logikę, nagar latami ew. się zbierał, to w 1 mc, czy od jednego płukania nie odpadnie. To są cywilne środki, które muszą mieć zapas na jakieś ryzykowne zastosowania, to nie działa jak kwas na raz. Ja wiem o jednym przypadku, silnik zasyfiony i trwało to 60kkm, im gorsze były zasady i warunki poprzednika, tym kolejny musi mieć więcej pokory. Wszystkie te płukanki czy do paliwa, to super profilaktyka. Gdyby każdy co 2 interwał wlał postojową, czy bombę do paliwa, to mniej szrotu by było i auta by więcej przetrwały. A przed płukaniem warto obejrzeć silnik, by potem starych wycieków nie wycierać o płukanki, że niby to ich wina. No i jeszcze jedno, widać to w moim wątku, w oleju RP był tytan i mimo płukania co wymianę, dopiero w trzecim oleju już go nie było. A w pierwszym raporcie, gdzie nie było płukania Fe było 16, przypuszczam pozostałości. Więc po tych 4 latach TGMO i co 15kkm, o raz wszystkiego nie wywalisz. A starocie mają wpływ na olej nowy i wyniki badań też.
Postojowe co stosuję, AR2820 i Oilem Flush, kosztują ale to nie nafta i ochrona procesu jest. Do jazdy stosowałem AR230 ale już nie ma, jest Oilem Cliner.
Lektura.
https://www.oilclub.pl/index.php?threads/płukanki-temat-ogólny.4278/page-12
https://www.oilclub.pl/index.php?threads/zdj%C4%98cia-otwartych-silnik%C3%93w-zdj%C4%99cia.131/post-5108