To jak w końcu jest z tą knigą? Stosować się do niej czy nie? Czy może tylko w przypadku oleju silnikowego, a tego w skrzyni już nie? A co z płynem hamulcowym, rzucać monetą?
Weryfikacja wielotorowa jak przy wiadomościach dziwnej treści. Podobnie przy olejowym, tylko mniej punktów. Hamulcowy to max 3 lata, bo to czy już będzie nie OK, okaże się w ekstremalnej sytuacji dopiero.
Mój przykład:
W knidze nie ma, ale olej nie jest wieczny, ze skrzynią zabawa droższa.
Warunki 80% miasta, skrzynia nie ma lekko.
Dobijam do 100kkm, drugiej setki nie zrobię raczej, a po wymianie mam spokojną głowę na długo.
Skrzynia OK, nic nie leczę wymianą, w większości jeśli już coś się dzieje to i tak jest za późno.
Jak inni, skrajności odwalić, zostaje masa ludzi co wymieniła i OK.
Na kolejne ileś 10kkm tylko oryginał, zero eksperymentu.
Resztę przykładów można wyczytać z linków powyżej, czy warto czy nie.
Nie słychać nic o przypadłościach, wymaganiach danej skrzyni, to tym lepiej.
Gdyby nie eksperymenty, nadal mieszkalibyśmy w jaskiniach.
No ale nie każdy musi eksperymentować. Choć jak się trzyma zasad, to nie jest do końca eksperymentem.
Jeżeli producent zalecał SH, to mogę teraz zalać SJ, albo SP?
Jest taka prawda, że nowsze normy zawierają starsze i je przewyższają. Większy eksperyment to iść w tył, niż w przód.
ciekawa teoria
Po części prawdziwa i praktyczna. Na przykład co do lepkości, jak mam 5W30 i nie widzę problemów. Ale już co do oleju i marki, nie ma co liczyć na ten sam olej przez lata, butelki tak, ale olej będzie zmieniany. Jeśli będzie miał te same normy, to dodadzą kolejne i skład się zmieni, to samo jak przyoszczędzą. Oczywiście mity trzeba skreślić. Ja zmieniam markę oleju co wymiana. Ale dochodzę do etapu, gdzie wszystkie w jednej normie to prawie to samo i wtedy do zalania zostają takie inne jak X-prime. Bo właściwie tylko w takich można zaobserwować/zobaczyć jakieś widoczne różnice.
na Castrolu silniki po czasie po 100 tyś km oblepiały się nagarem i silnik nie pracował już dobrze.
Tak było i opinie są do dzisiaj, choć po czasie wielu zrozumiało co było powodem i nie ma już obaw. To wina była wspólna, a wszystko zgodnie z zaleceniem i zasadami ASO.
https://www.oilclub.pl/index.php?threads/dlaczego-castrol-ma-taką-złą-opinię.1760/
https://www.oilclub.pl/index.php?threads/oleje-dobieraczka-dyskusja-ogólna.5199/
Na dziadowskim oleju możemy dłuuuugo nie usłyszeć różnicy aż będzie za późno
Kluczem jest relacja warunki/interwał, jeśli olej jest wystarczająco dobrany pod to, to nie ma już takiego znaczenia. Ale nadal tańszy można częściej, inaczej super olej nie przedłuża interwału. Niestety króluje mit, kupię drogi to mogę sobie przelecieć więcej kkm. Takie cuda to z olejami innymi, lub prawdziwie do sportu chyba.