Kluczem są oznaczenia oleju i zgodność z książką. Ale w tym można się kierować wąsko ACEA, lub szeroko API. No i np. ja mam napisane ACEA tylko A5/B5, ale po API lałem C3 i A4/B4. Nie istnieją kryteria lepszości oleju, bo materia mocno złożona i za dużo zmiennych. Jedynie badanie oleju używanego z danego przypadku, powie jak dany olej znosi tej jednostki warunki. To dopiero może nam powiedzieć na ile kkm olej starcza w wartościach. W większości przypadków, bo nikt idealnych warunków nie ma, przeważnie olej odpływa wcześniej niż zalecany serwis. Sztuka to wymienić olej, zanim stanie się tłustym błotem, zanim straci zdolności neutralizacji syfu ze spalania mieszanki, zanim zacznie się odkładanie syfu. Są jakby 2 obozy, tańszy i częściej, drogi i do bólu. Wybór oleju powinien zależeć od warunków, a nie od dobrego samopoczucia. Nie każdemu potrzebny najlepszy, a tańszy częściej i mniej ryzyka. Jak ktoś przepłaca, to przeważnie dalej sępi i lata do bólu, bo ten super olej na nosa i oko daje radę.