Piasek, nie mędrkuj, proszę. Nie po to producent zaopatrzył koła w znaki, żeby smarować dodatkowe na pasku.
Polak, oczywiście, potrafi. Przecież najlepiej namalować coś markerem, nadrapać gwoździem, a co sprytniejsi to nawet punktaka używają, co jest wręcz cudownym rozwiązaniem w przypadku kół ze spieków

Problemy ze złym złożeniem rozrządu biorą się tylko i wyłącznie z pośpiechu i niedokładności, a w 2.2 dodatkowo z marnego dostępu do znaku na kole wałka.
Jak się pierwszy raz za to brałem, to dopiero za trzecim razem złożyłem "na zero", dziwiąc się w tzw. międzyczasie, czemu mój samochód ma odcinkę na 4500

Nastepne Moje pytanie dotyczy naciagu paska
Od tego jest sprężyna, i miło jest ją wymienić za każdym razem na nową.
Ustawiasz kręcąc wałem. Dla ułatwienia wykręć sobie świece.
Aa, no i jak już było pisane, dobrej zabawy z łapą silnika
