Yarek zrobił 1400km w 3 dni - bezawaryjnie, bezkolizyjnie i w dodatku z pasażerem na gapę przez pewien czas, było kupę śmiechu, bo nie wiedziałem gdzie jest najbliższy weterynarz a jeden miejscowy jak go zobaczył to się za głowę złapał i uciekł


Inni nie mieli tyle szczęścia, a oznakowanie parkingów w Pradze jest banalnie proste...


Jeszcze info o spalaniu... 6l/100km

ale praktycznie cały czas autostrada. Trochę zjeżdżałem, bo myślałem że mi się auto rozleci na płytach betonowych na autostradzie D1, ale ten odcinek to już chyba wszyscy kojarzą.