Autor Wątek: Yaris roboczy wątek codzienny  (Przeczytany 141697 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mateusz84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 770
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Yaris roboczy wątek codzienny
« Odpowiedź #180 dnia: 20 Lutego 2013, 00:03:18 »
Co ja tam będę robił foto jak w mojej rodzinnej wsi dzisiaj widziano Mike'a Brewer'a !

http://www.facebook.com/photo.php?v=414590805300141

Offline paba

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Yaris roboczy wątek codzienny
« Odpowiedź #181 dnia: 20 Lutego 2013, 10:20:55 »
mike brewer :o

edd china i tak najlepszy :cheesy:
TIIDA '09

Offline Mateusz84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 770
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Yaris roboczy wątek codzienny
« Odpowiedź #182 dnia: 20 Lutego 2013, 10:53:43 »
Ta syrenka niczego sobie :] Ed taakie oczy zrobi  :-o


mobicar

  • Gość
Odp: Yaris roboczy wątek codzienny
« Odpowiedź #183 dnia: 20 Lutego 2013, 14:43:36 »
Nalał benzyny z pistoletu i oleju z butli prosto w bak, w temperaturze minusowej...ot fachowiec z anglii i cwaniaczek z polski.

Offline Mateusz84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 770
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Yaris roboczy wątek codzienny
« Odpowiedź #184 dnia: 20 Lutego 2013, 14:56:01 »
a to coś złego lać prosto do baku ? powinien olej z benzyną wymieszać poza zbiornikiem ?

Offline bis24

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3861
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Lexus LBX
Odp: Yaris roboczy wątek codzienny
« Odpowiedź #185 dnia: 20 Lutego 2013, 15:20:46 »
powinien olej z benzyną wymieszać poza zbiornikiem ?
tak się swego czasu czyniło :-)

Offline Basler

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 498
  • Płeć: Mężczyzna
Yaris roboczy wątek codzienny
« Odpowiedź #186 dnia: 27 Lutego 2013, 23:15:38 »
Kontrolka cisnienia oleju + airbag, kreci rozrusznikiem, wszystko dziala(swiatla, radio, dmuchawa itd) a nie chce zapalic. Przypadkowo złączyłem 2 piny w wyswietlaczu kompa(szukajac prądu :cheesy: ). Bezpieczniki wszystkie OK(a przynajmniej te ktore moglyby miec jakikolwiek zwiazek z tym).

Jakies pomysly na szybko? Stoje przy samochodzie w sumie nie mam pomyslu :D

Aku odlaczony, czekam jeszcze z 10min  na reset kompa.

edit: odłączanie aku na ponad 25 minut nic nie dało, zaczynam się wkurzać  :wallbash:
« Ostatnia zmiana: 27 Lutego 2013, 23:48:26 wysłana przez Basler »
Srebrna Strzała!

Offline Mateusz84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 770
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Yaris roboczy wątek codzienny
« Odpowiedź #187 dnia: 28 Lutego 2013, 10:27:03 »
a z immo wszystko ok ? lampka gaśnie po włożeniu kluczyka ?
Sprawdź może jeszcze bezpieczniki w komorze silnika...

Pisałeś ostatnio że kupiłeś ten wyświetlacz, może wsadź stary na podmiankę chwilową ?

Offline Basler

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 498
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Yaris roboczy wątek codzienny
« Odpowiedź #188 dnia: 28 Lutego 2013, 17:45:54 »
Bezpieczniki wszystkie sprawdzone(miernikiem dla pewnosci) - sprawne
Kupilem ELMa, podłączyłem do kompa - błędów brak
Komputer resetowany 4 razy - nic
Wyświetlacz pokazuje normalnie godzine, temperature, spalania nie pokazuje bo nie można odpalić.
W akwarium też cudów nie ma 0 km/h, obroty 0 rpm.
Ciągle tylko kontrolka ciśnienia oleju i airbag.
Ciągle kręci ale nie pali.
Akumulator sprawny.
Benzyna w baku jest.
Wszystkie odbiorniki działają, w sumie teraz mam dość drogi pokój do słuchania muzyki a nie samochód.
W tej kostce którą mierzyłem(i spieprzyłem) wszystko jest tak jak było.
Po dłuższym zakręceniu rozrusznikiem(taka rozpaczliwa próba odpalenia  :wallbash: ) kontrolka oleju na chwile gaśnie(przy czym pyka jakiś przekaźnik) a potem się znowu zapala(też pyka).

Jakieś pomysły? Mogą być głupie(byle nie za bardzo), może coś sie uda. Chociaż w sumie to już się prawie pogodziłem z tym że prawdopodobnie zarżnąłem ECU i tak się właśnie kończy moja zabawa z 'tjuningjem elektronicznym'  <kucharz> :cry:

EDIT: Kolega podsunął mi pomysł z WYŁĄCZNIKIEM ZAPŁONU W RAZIE WYPADKU, czy ktos wie czy coś takiego jest w Yarisie i jeśli jest to gdzie tego szukać?
« Ostatnia zmiana: 28 Lutego 2013, 18:05:39 wysłana przez Basler »
Srebrna Strzała!

Offline Mateusz84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 770
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Yaris roboczy wątek codzienny
« Odpowiedź #189 dnia: 28 Lutego 2013, 21:57:42 »
W yarisie japońskim nie ma czegoś takiego jak czujnik uderzeniowy - to co twój kolega określił jako wyłącznik zapłonu - wiem, bo jakiś czas temu też chciałem rozjaśnić sonie nieco temat, ale na elektrodzie mnie uświadomiono.

Wyjmij ten moduł z wyświetlaczem jeszcze raz na spokojnie i zobacz czy przypadkiem na niektórych scalakach (o ile tam są) nie ma śladów nadmiernej temperatury (jakie wybrzuszenia, zapocenia). Jakie diody wymieniałeś ? te od przycisków też czy tylko z wyświetlacza ? Po podmiance świecą wszystkie ? Może wlutowałeś jakąś z odwrotną polaryzacją ?

Najważniejsze układy są w module akwarium (tam jest immo) i pod schowkiem ze strony pasażera jest komputer centralny. Ten wyświetlacz nie jest kluczowy, wielokrotnie, jak robiłem tą przeróbkę to odpalałem auto z wyjętym wyświetlaczem.

Spróbuj odłączyć ten wyświetlacz ( tam idą 2 złącza ?) i bez tego odpal - może się uda.
Wybierz się może na spota w wawie i podmień sobie panel cały - roboty jest na dwie minutki, sam bym Ci pomógł ale pewnie teraz nie jesteś na śląsku.

Może po prostu ten wyświetlacz od wersji sol ma jakiś inny schemat pinów i jest niekompatybilny w stosunku do tego co tam masz ?
« Ostatnia zmiana: 28 Lutego 2013, 22:09:32 wysłana przez Mateusz84 »

Offline mechu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Meszyński Car Audio
Odp: Yaris roboczy wątek codzienny
« Odpowiedź #190 dnia: 28 Lutego 2013, 22:20:09 »
sprawdz czy jest paliwo na listwie - ewentualnie podaj + na pompe.

Sprawdz czy jest iskra.

Sprawdz czy jest sygnal na wtryskach.

Offline Damian91

  • Global Moderator
  • Toyot Zmotoryzowany
  • ******
  • Wiadomości: 2734
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Yaris roboczy wątek codzienny
« Odpowiedź #191 dnia: 28 Lutego 2013, 23:55:32 »
Dojechał na spota  :cheesy:

Offline Basler

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 498
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Yaris roboczy wątek codzienny
« Odpowiedź #192 dnia: 01 Marca 2013, 00:35:52 »
Wybierz się może na spota w wawie i podmień sobie panel cały - roboty jest na dwie minutki, sam bym Ci pomógł ale pewnie teraz nie jesteś na śląsku.
Na spotach w WWA jestem co tydzien od jakiegos czasu ale yarisa jeszcze tam nie spotkałem :-P , w tym wypadku to można powiedzieć że spoty przyszły do mnie(wirtualnie przynajmniej  <taniec> )

Problemem okazał się być ukryty bezpiecznik(przez niechlujną instalacje alarmu), nie było go w schematach ani w puszce, tylko sobie wisiał na kablu w gąszczu kabli pod deską  :czerwona: . Reszte tego co napisaliście sprawdzałem, wszystko było sprawne. Strzał z odcieciem zapłonu przez jakis czujnik w razie wypadku był prawie że celny, tyle że nie czujnik odciął paliwo a zrobił to antynapad(zapewne od tego był ten bezpiecznik). Tak czy inaczej dzieki za pomoc :)

A no i żeby nie było, oczywiście wiem i wiedziałem wczesniej ze wyswietlacz i w ogóle cała konsola nie jest potrzebna żeby odpalić samochód, poprostu to mierzyłem(i tam zrobiłem zwarcie) i dlatego o tym wspomniałem.
Btw ciągle nie wiem co ma wyświetlacz kompa do bezpiecznika antynapadu.  :roll:
Srebrna Strzała!

Offline Mateusz84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 770
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Yaris roboczy wątek codzienny
« Odpowiedź #193 dnia: 01 Marca 2013, 09:24:35 »
ach te alarmy :D dobrze, że ECU jest całe :P te czujniki, które są aktywne w czasie uderzenie to takie żółte kostki - jak robiłem centralny to je zauważyłem.

Swoją drogą, jestem ciekaw czy w ogóle w Toyotach jest jakiś mechanizm obronny na wzór tego wyłącznika wstrząsowego - prawdę mówiąc to przecież może dojść do uderzenia i np wycieku paliwa a wtedy przydałoby się odcięcie prądu z pompy paliwa.

Offline TeRmiT

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 869
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Yaris roboczy wątek codzienny
« Odpowiedź #194 dnia: 01 Marca 2013, 09:45:13 »
Btw ciągle nie wiem co ma wyświetlacz kompa do bezpiecznika antynapadu.  :roll:

Wygląda to tak jakby jakiś genialny elektryk który zakładał alarm pociągnął zasilanie z wyświetlacza rozcinając wiązkę wchodząc szeregowo w przewód zamiast równolegle się wpiąć, albo poknocił coś z uziemieniem tego układu, a jako że zawsze stosuje się w dokładanych układach bezpiecznik o mniejszej wartości to poleciał jako pierwszy :P
Najważniejsze że już teraz wszystko hula  :grin:


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl