Bezpieczniki wszystkie sprawdzone(miernikiem dla pewnosci) - sprawne
Kupilem ELMa, podłączyłem do kompa - błędów brak
Komputer resetowany 4 razy - nic
Wyświetlacz pokazuje normalnie godzine, temperature, spalania nie pokazuje bo nie można odpalić.
W akwarium też cudów nie ma 0 km/h, obroty 0 rpm.
Ciągle tylko kontrolka ciśnienia oleju i airbag.
Ciągle kręci ale nie pali.
Akumulator sprawny.
Benzyna w baku jest.
Wszystkie odbiorniki działają, w sumie teraz mam dość drogi pokój do słuchania muzyki a nie samochód.
W tej kostce którą mierzyłem(i spieprzyłem) wszystko jest tak jak było.
Po dłuższym zakręceniu rozrusznikiem(taka rozpaczliwa próba odpalenia

) kontrolka oleju na chwile gaśnie(przy czym pyka jakiś przekaźnik) a potem się znowu zapala(też pyka).
Jakieś pomysły? Mogą być głupie(byle nie za bardzo), może coś sie uda. Chociaż w sumie to już się prawie pogodziłem z tym że prawdopodobnie zarżnąłem ECU i tak się właśnie kończy moja zabawa z 'tjuningjem elektronicznym'

EDIT: Kolega podsunął mi pomysł z WYŁĄCZNIKIEM ZAPŁONU W RAZIE WYPADKU, czy ktos wie czy coś takiego jest w Yarisie i jeśli jest to gdzie tego szukać?