Mój aurisek się rozchorował i nie mam pojęcia co mu dolega
Jechałem sobie spokojnie 80km/h aż tu nagle ni z tego ni z owego zaczęły mi się wydobywać spod maski dziwne odgłosy ( wydaje mi się że z lewej strony) taki jakby pisko zgrzyt, zjechałem na pobocze na luzie nic się nie działo.
Ruszyłem więc w dalszą drogę po czym zaczęła wyskakiwać mi 2, nie wskakiwał przez pewien czas wsteczny i dzwięk z silnika dalej się utrzymywał
Dodam tylko że wcześniej silnik mi dość warczał a teraz zrobił się cichutki jak jakaś hybryda ( fakt że starałem się nie przekraczać 2tyś)
Co to może być : sprzęgło czy skrzynia ?
Pacjent to Auris 1.4 d4d 2007 ok 145tyś przebiegu