Witam,
Od kilku dni mam dziwne problemy. Toyota Camry 2.2 CE benzyna.
Auto odpala bezproblemowo, jeździ normalnie, kontrolki jak zawsze. W losowym momencie 'dusi się' (?) i gaśnie - jeśli ten moment przypada na stanie na skrzyżowaniu lub powolną jazdę. Przy szybszej obroty zmieniają się w nieokreślony sposób, skrzynia automat widać że też nie wie o co chodzi i co ma robić. Zresztą zmiana na 'N' nic nie pomaga. Gdy silnik gaśnie widać że 'jeszcze walczy', ale kierownica powoli robi się twarda itp.
Próbowałem szukać - filtr powietrza (to nie to), przepływomierz... nie mogę tych wyszukiwań jakoś powiązać z moim przypadkiem. Kontrolki żadne (tym bardziej check engine) się nie zapalają - oczywiście jak auto zgaśnie to standardowy zestaw się zaświeca.
Po ponownym odpaleniu - jadę dalej i znów przez pewien czas jest OK, do następnego razu. Jeszcze nie mam długiej przygody z tym, problemy zaczęły się w niedzielę.
Od czego zacząć?

pozdrawiam,