Szybkie pytanie zanim jutro podjade do ASO. Po naprawie mojej wspaniałej skrzyni biegów w ASO Toyota zauważyłem jedną rzecz.
Po przejechaniu trasy (450km) w deszczu, otwieram maskę aby uzupełnić płyn do spryskiwaczy i widzę brud na pokrywie silnika. Wycieram pokrywę silnika, święci się pięknie. Wracam z powrotem 450 km w deszczu, uzupełniam płyn i znowu pod maską widzę ze pokrywa silnika jest brudna. Ochlapana brudem. Musi się to jakoś dostawać podczas jazdy. Spotkaliście się z tym? Wcześniej tego nie zauważyłem, a teraz mnie to irytuje i martwi czy tak się powinno dziać?