oczywiście
oleje powstają w rafinerii w Kłajpedzie, gdzie widać polskie tiry
nie mają nic wspólnego z Niemcami, może poza miejscem rejestracji spółki Fanfaro, albo jakimiś centrami dystrybucji
główny problem z nimi to to, że nie trzymają specyfikacji - to duży problem, bo jak kupujesz Totala czy innego Shella to jeśli kupisz oryginał, a w 90% przypadków kupisz, to masz pewność, że każdy będzie trzymał parametry powiedzmy do 5-10% błędu, a przede wszystkim będzie to olej zgodny ze specyfikacją i kiedy norma nakłada cynk <700 ppm to będzie np. skrajnie 770, a nie 1400 jak w Fanfaro LX JP 5w-30
a może być z tym problem, bo katalizator TWC niekoniecznie chce 1400 ppm cynku i fosforu
producent ten ma też serię tzw. OEM; wypuścił łudząco podobne do oryginalnych olejów Toyoty, Nissana z oryginalnej dalekowschodniej dystrybucji (z racji kulturowej chyba oleje w metalowych puszkach są najpopularniejsze) puszki z olejem
te oleje "Fanfaro for Toyota, Nissan, Honda" okazują się być tym samym olejem z różną etykietą, ale parametry są poza niskim TBN w normie
baza pozostaje niewiadomą, być może nie jest nawet gr. III