Tak, też tak mam. Auto to nawiew na bokach, szyba i dół, plus sterowanie siłą nawiewu. I do tego jak jest tak zimno, to załącza się ciut później, niż by mogło. W te zimne dni na dzień dobry odpalam nawiew na szybę, niedługo później - jak czuję, że lewym nawiewem leci już cieplejsze powietrze, to nie włączam Auto, bo nic nie zrobi, ale manualnie nawiew na środku, i od razu cieplej się robi. Po paru minutach Auto - i tak już zostaje. Przy czym jak teraz jest temperatura 2 stopnie, to już samo Auto wystarcza, bo się człowiek nie telepie z zimna jak przy minus dziesięciu...
Mystik - ja miałem to samo, taki sam zestaw. Po co miałby być klucz, jak i tak nie masz zapasu? Aha - no chyba, by sobie dokręcić śruby czy sprawdzić też, czy są dobrze dokręcone... Zresztą teraz klucz zakupiłem, mam też podnośnik, koło i ten zestaw naprawczy - przezorny zawsze ubezpieczony.