ile Wam pali 1.6 w miescie?
Akurat...
Obejrzyjcie sobie filmik.
https://www.youtube.com/watch?v=--dY2qVVJaMOd prawie początku jak mam Aurisa, tudzież przez doktorat z eco systemu ładowania aku, a zarazem ze względu na prawidłowość w tym (zgodnie z kodeksem). Stosuję i pasjonuję się, w porę odpuszczaniem gazu i dolocie z hamowaniem silnikiem. Tak jest prawidłowo dolatywać do miejsca zmiany kierunku jazdy, kiedyś robiłem tak na luzie. Wyćwiczenie w tym przydaje się w kilku sprawach, w górach, jak się zapomniało zatankować i jest mało, w krytycznych sytuacjach by uniknąć kraksy lub większej liczby uczestników. Czyste oszczędności w paliwie, w hamulcach też. Nie rozumiem teraz tych którzy nadmiernie pędzą, by na koniec hamować zdecydowanie. Ja tak robię tylko jak trzeba, jak coś mnie zaskoczy, a nie co zmiana kierunku, tym bardziej na znanej drodze. Na niedługich odcinkach drogi bez zatrzymania, średnia spada, lub pozostaje na miejscu, co dowodzi niwelowanie ilości paliwa, która posłużyła do rozpędzenia auta.
Jak macie tempomat, to po stosujcie i patrzcie na chwilowe spalanie, jest mniejsze niż sterowanie nogą. Tak jak pisałem, noga zawsze zawyża coś ponad miarę. W drugim aucie mam cyfrowe i widzę to dokładniej.
Pewnie zaraz ktoś coś napisze (ale wcale), powiem tak nie robiłem tak i byłem sceptyczny, ale na własnym przykładzie przekonuje się dosadnie. To działa.