Sprawdzał nie będę, ponieważ w październiku nie będę miał już tego auta.
Jeśli masz dobrze zweryfikowaną pracę ASO, to gratuluję serwisu. Szkoda że nie sprawdzisz, wystarczą dwie osoby i chwila czasu, tak mi się wydaje. Czyli co przejdziesz na forum w inną zakładkę tylko ?
W przyszłym roku samochody podobno sporo podrożeją. Poza tym pod wpływem Unii mają montować w autach jakieś ograniczniki prędkości, elektroniczną ochronę przed zaśnięciem za kierownicą, może blokady dla pijaków czy coś tam jeszcze motać w autach i ja nie chcę w tym uczestniczyć, stąd decyzja o przyspieszeniu zmiany auta.
Pewnie co roku drożeją, a tym bardziej przez nowe "ulepszenia". Czyli chcesz kupić zanim te ustrojstwa powprowadzają. No ale są okresy przejściowe jeszcze i to nie tak szybko, to pewnie zamysły mądrali, którzy się wykazują pomysłami. To co piszesz pewnie prędzej nastąpi bo eco się pcha i bezpieczeństwo lepsze niż głowa człowieka wejdzie. Ale o krok są inne decyzje z eco związane, za parę lat ( chyba 2035 ), w EU będzie zakaz produkcji aut spalinowych i zaraz po tym zakaz poruszania się takimi po drodze. Ale zanim w DE to wejdzie na dobre, to u nas jeszcze pewnie sporo czasu minie. Tak jak z normami EURO i kaucją na oleje, na razie cisza i tyły. Na koniec będzie tak, że eldorado autowe i olejowe, będzie tylko w RU i okolicach.
O Tesli niektórzy piszą inne opinie
Ludzie myślą, że auta tego pana są tej jakości co rakiety, ha ha ha. Pan ten wywindował ceny z tego powodu, a prawda jest inna. Rakiety muszą być perfekt, bo klienci w mig uciekną jak poprzednicy zginą, a auta to inne osoby projektują z innym zasobem wiedzy. Jeśli by się zamienili, to już dawno te auta na T były by rewolucją i bestselerem. Ale na tym runku rewolucje idą mozolnie i z dużymi problemami, bo inaczej reszta firm tego pana by zjadła czy pozwała.
Po tych usterkach w teście widać, że już blisko do momentu kiedy kierowca też będzie pasażerem i kiedy elektronika będzie zabijać człowieka. Ciekawe co będzie mówione wtedy w TV, przecie kierowca już nie kierował. Obecne jakieś wpadki, czy kampanie to tylko małe ryzyko, po nowemu już tak wesoło nie będzie, jak auta pewnej marki ni z tego ni z owego będą skakać z wiaduktu, czy lecieć na czołowe. Nie jestem postępowy i czarno to widzę. Owszem auta są niby eko, ale co to za eco jak producenci tak robią, by człowiek co gwarancja nowe kupował. Przecież wytworzenie nowego i recycling starego też powodują CO2. Zbędne kręcenie materiałami, tylko w imię kasy, przy oczywiście zasadach eco.