Panowie, zapytam tu, bo tu jest większy ruch i ludzie chętniejsi do gadania. Cały październik, od momentu zakupu Corolli, z garażu w domu rodzinnym wyjeżdżałem na prądzie. Teraz w listopadzie jak włączę auto w garażu /ogrzewanie wyłączone, bateria trakcyjna naładowana w ok. 80%/ to często za kilka sekund włącza się spalinowy i z garażu wyjeżdżam na spalinie, która chodzi jakiś czas i po wyjeździe na ulicę spalina gaśnie i dalej już normalnie, jak zwykle. Czym to może być spowodowane to załączanie się spaliny w garażu? Niższą temperaturą na dworze i w garażu? W garażu mam chłodno, nie ma grzejników i im zimniej na dworze tym w garażu też chłodniej. Poza tym wszystko jest ok, autko działa normalnie, jak dotychczas.