Autor Wątek: wyciek z układu wspomagania (F)  (Przeczytany 41098 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Zigi

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 528
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: pompa wspomagania
« Odpowiedź #15 dnia: 14 Października 2007, 11:14:13 »
ja takze mam okragly a raczej walcowaty zbiornik, tylko kolega napisal ze owalny byl w starszych modelach a nie nowszych :azn:
!!!!WROCEK!!!!

amortyzator

  • Gość
Odp: pompa wspomagania
« Odpowiedź #16 dnia: 14 Października 2007, 11:23:53 »
Podaj maila na priv wysle ci fotki, tak będzie najprościej, poza tym na pompie sa oznaczenia, ok?

Offline Slawektoyo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 560
Odp: pompa wspomagania
« Odpowiedź #17 dnia: 14 Października 2007, 11:25:43 »
W starszych i jeszcze bardziej japońskich niż europejskich Carinach ( ja mam 1994 U.K ) jest okrągły zbiornik . Po lifcie to już prawie sam Bosch i reszta świata . Pozdro .

Offline Zigi

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 528
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: pompa wspomagania
« Odpowiedź #18 dnia: 30 Października 2007, 12:18:16 »
Witam jako że przymierzam sie na dniach do wymiany pompy chciabym ubogacić swoa wiedze na ten temat i w kilku sprawach sie upewnic tak wiec:

ktorym napinaczem luzuje sie pasek od pompy ( przypuszczam ze miesci sie on na wspolnej rolce adla alternatora i pompy) jakies wskazówki gdzie go znajde, bo jescze tego nigdy nie robilem :grin:

druga sprawa przy odłaczaniu przewodu wysokiego cisnienia i powrotu oleju napewno moge spodziewac sie wycieku tylko teraz pytanko, jak intensywny on bedzie i czy zdołam go na spokojnie opanowac :grin:

i trzecia sprawa w ksiazce tego nie widzialem ale oprocz tychze dwoh przewodow do pompy dochdza jescze dwa od spodu i biegna do pokrywy kolektora dolotowego , czy z eho takze cos mi wyleci?

jak pozniej odpowietrzyc uklad?

pozdrawiam kazda informacja sie przyda i prosze nie odwodzic mnie od samodzilnego grzebania w tym bo dla mnie to raczej przyjemnosc niz meczarnia    :grin:
!!!!WROCEK!!!!

Offline Zigi

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 528
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: pompa wspomagania
« Odpowiedź #19 dnia: 04 Listopada 2007, 15:33:15 »
cos nikt nie jest zainteresowany tym tematem no ale coz watek jest to zadam jescze jedno pytanko:

rozebrałem pompe wspomagania i wszytko z niej wyciagnalem:

a) teraz poszukuje nowych uszczelek
b)- i tego dotyczy pytanie czy mozna wymienic te gumowe uszczelniacze od strony kola pasowego uszczelniajace wałek i ta tulejke wewnetrzna po ktorej on chodzi...i ewentulanie lozysko jezeli tam sie znajduje

bede wdzieczny za jakies informacje:


pozdrawiam
!!!!WROCEK!!!!

Offline Sterciu

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 481
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: pompa wspomagania
« Odpowiedź #20 dnia: 04 Listopada 2007, 18:26:40 »
Zigi ja jak w swojej Cari reanimowałem pompe to oringi pokupiłem w sklepie. Dokładnie we Wrocławiu na ulicy Trzebnickiej jest w sąsiedztwie sklepu z częsciami do aut marki FIAT. Jest to sklep który wsumie w sprzedazy ma uszczelnienia wszelkiego rodzalu : oringi , zimeringi , rózne hydrauliczne podkładni itp.Wziełem na wzór stare i gosciu mi dobrał dobre nowe na wzór i wszystko pasiło. Pompa do tej pory działa bez problemu.

Co do pomp to w wersjach JT były pompy z walcowatym (okrągłym) zbiorniczkiem , były to lepsze pompy od tych z kwadratowym. Poczatkowo w modelach SB tez montowali jeszcze te z walcowatym zbiorniczkiem , pózniej przeszli juz na te z kwadratowym. Pompy można powiedziec są zamienne pod warunkiem ze wymieni sie je z dolną podstawą (tzn mocowaniem które jest przykręcone do bloku i do tego mocowania jest dołem pompa przykręcona). Pompy maja inny rozstaw dolnego mocowania. Ogólnie pompy z kwadratowym zbiorniczkiem są bardziej awaryjne.

Wracając do LB i zwykłej wersji silnikowej to nie było róznicy , w obu wersjach montowano te same pompy.

Silnik 4a-fe i 7a-fe miały takie same pompy. 
« Ostatnia zmiana: 04 Listopada 2007, 18:33:10 wysłana przez Sterciu »
Pozdrowionka  . :D

Offline Zigi

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 528
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: pompa wspomagania
« Odpowiedź #21 dnia: 04 Listopada 2007, 18:50:57 »
ok to mi juz duzo pomaga a jeszcze jedno o co pytalem poprzednio: chodzi mi o to hmm lozysko i uszczelnienie, i tulejke od storny kola pasowego w ktore wchodzi ten trzpien pompy ....bo lekko przyrysowalem te wewnetrzna tulejke no i wyminiajac uszczelnienia poszczegolnych fragmentow wewnetrznych chcialem tez    ((wyminic to od storny kola pasowego tylko nie wiem jak je wyjac !! ))

pozdrawiam
!!!!WROCEK!!!!

Offline Zigi

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 528
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: pompa wspomagania
« Odpowiedź #22 dnia: 07 Marca 2008, 10:47:56 »
witam chciabym prosic o pomoc. Dawno dawno temu rozebralem pompe wspomagania i dopiero po dlugim czasie wzialem sie za jej skladanie( mowimy o pompie do benzyniaka 1.6 JT) pompa złozona bo tez nie jest to wielka filozofia jednak nie mam pewnosci z jedna sprawa, ktora strona w otwor wlozyc zawor wysokiego cisnienia?, niestety nie pamiatam jak byl wlozozny wczesniej a na schematach ktore posiadam nie moge tego dostrzec. Dla opisu powiem ze w otowor wchodzi sprezyna a dopiero pozniej zawor( ma dwa konce jden zakonczony otworem pokrytym siateczka a drugi to wezszy walec z ukosnym rowkiem na gorze). wiem ze to glopie al enie pamiatam ktorym koncem mial on byc wlozony do kadlubu pompy, ktos pomoze?
!!!!WROCEK!!!!

Offline Zigi

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 528
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: pompa wspomagania
« Odpowiedź #23 dnia: 11 Marca 2008, 11:50:07 »
i jak ma ktos pomysl poprostu chcialbym sie upewnic?
!!!!WROCEK!!!!

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: pompa wspomagania
« Odpowiedź #24 dnia: 15 Marca 2008, 00:11:38 »
Może ten rysunek coś Ci podpowie ?

Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline Zigi

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 528
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: pompa wspomagania
« Odpowiedź #25 dnia: 15 Marca 2008, 11:12:01 »
wielkie dzieki , to zdjecie ktore pokazal przezan spadlo mi jak z nieba, :grin: tez je mialem ale w jakosci takiej ze nie dalo sie dobrze powiekszyc i byl klops, dokladnie chodzi mi o czesc 44330 czyli o zawor wysokiego cisnienia, bo poprostu zapomnialem przy rozkładaniu ktora strona mam go wlozyc w kadłub, ale na zdjeciu juz widze ze ta wezsza a kocowka z sitkiem ma byc od zewnatrz :grin: wielki dzieki

a jezeli chodzi o zdjecie kryspina to miesci sie on pod tym wkreconym przewodem

ta czesc oznaczaona na rysunku u perzana po kodem 44330 wyglada tak


czy nie mysle ze ze schemat nakazuje wlozyc zawor wezsza koncowka do wewnatrz? pytam juz dal pewnosci zeby spac spokojnie :grin:
« Ostatnia zmiana: 15 Marca 2008, 11:14:45 wysłana przez Zigi »
!!!!WROCEK!!!!

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: pompa wspomagania
« Odpowiedź #26 dnia: 16 Marca 2008, 22:21:03 »
Jak na mój gust to prawą stroną do sprężyny.
A nie widać przypadkiem na tej części, z której strony jest odgniecony ślad po sprężynie ?
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline Zigi

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 528
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: pompa wspomagania
« Odpowiedź #27 dnia: 17 Marca 2008, 00:47:28 »
slad sprawdze chociaz jak patrzylem to nic nie bylo widac,  z rysunku tez wnioskuje ze prawa strona do sprezyny jednak tu mialem przy skladaiu watpliwosc gdyz mimo ze wchodzi to wszyko ciasno i sprezyna w otowr i zawor w otwor to nakladajac spreznke osobne no zawor to z lewej strony wchodzi ciasno a z prawej jest luzu- jednak przy zamontowaniu tak jak pisalem nie ma to znaczenia  . Z lewej strony jest koncowka zaworu z sitkiem i wlasnie mialem watpliwosc czy ona ma byc na zewnatrz i wylapywac olej  z przwodu czy ma byc wenwatrz i dopiero na koncu jakos filtorowac 27 marca jade na montaz wszytkiego i porostu nie chce sie blaznic ze calosc rozlozylem i zlozylem wymienilem wszytkie uszczelki a ma klopot z wlozeniem jednej czesci....no nic sprawdze jeszcze ewentualnei slady
!!!!WROCEK!!!!

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: pompa wspomagania
« Odpowiedź #28 dnia: 23 Maja 2008, 17:13:26 »
Rozebrałem swoją pompę i już wszystko jasne. Po dodatkowej konsultacji z Zigim okazuje się że przeczucie mnie myliło i sprężyna ma być z drugiej strony.
Dla potomnych, zawór ciśnieniowy ma być poskładany jak na poniższym zdjęciu:


Z drugiej strony zawór jest zaślepiony dekielkiem, na którym siedzi uszczelka, a dekielek jest zabezpieczony segerem. Żeby łatwiej wyjąć ten seger (jak widać na zdjęciu uszy ma przyblokowane) należy oczyścić dokładnie to miejsce szczotką drucianą, a następnie lekko wbić dekielek do wewnątrz. Wystarczy tyle, żeby odblokować uszy segera. Nie należy próbować wyjmować segera bez oczyszczenia, bo jest on fabrycznie zamalowany farbą i taka próba grozi złamaniem końcówki kleszczy  co też niniejszym mnie spotkało :(


Na poniższym zdjęciu dekielek już wbity, nawet deczko za głęboko. Po wyjęciu segera dekielek trzeba wybić na zewnątrz w stronę segera.


Wypatroszona obudowa pompy wygląda od środka jak poniżej. Na zdjęciu widać dłuższy kołek ustalający. O nim wspomnę trochę dalej.


I wreszcie sedno sprawy czyli bebechy, które robią nam dobrze przy kręceniu kierownicą ;)
Element 1 jest pierwszym od strony koła pasowego. Wchodzi jako pierwszy do środka (foto powyżej) w pozycji jak na zdjęciu. Na niego przychodzi 2 również w pozycji jak na zdjęciu. Całość przykrywa 3 odwrotnie niż go widać na zdjęciu. Zdjęcie przedstawia ten element od strony wewnętrznej. Żółte strzałki pokazują jak należy to poskładać do kupy.
Czerwone strzałki pokazują okrągłe otwory, w których ma siedzieć krótki kołek wystający z 1. Kołek krótki osadzamy w elemencie 1. Siada w otworze z oporem i nie przełazi na wylot w przeciwieństwie do elementów 2 i 3.
Zielone strzałki pokazują otwory owalne, w które ma wejść długi kołek wystający z obudowy.
Na niebiesko są zaznaczone znaki na obudowie i wirniku i oba te elementy mają być złożone jak na zdjęciu. Znak na wirniku ma być po stronie znaku na obudowie. Dla pewności można poszukać na elemencie 3 śladu znaku z 2 w okolicy zaznaczonej na niebiesko.


Dla spokoju i komfortu rozbiórki, przed dobraniem się do głównego segera zabezpieczającego całość bebechów od zewnątrz, również trzeba oczyścić dokładnie dekiel pompy szczotką drucianą w celu usunięcia farby.
Należy jeszcze uważać żeby nie zgubić płytek z wirnika. Trzyma je jedynie olej więc o wypadek nietrudno, a w przypadku wypadnięcia którejś trzeba dokładnie obejrzeć pozostałe i posadzić uciekiniera tak samo jak resztę na podstawie śladów wypracowania widocznych na każdej płytce. Wypadnięcie wszystkich płytek oznacza niezły kanał ;)
Reszta czynności związanych z rozbiórką i składaniem jest banalna więc sobie daruję klepanie ;)
Wszystko powyższe zostało opisane i udokumentowane na bazie pompy wspomagania w wersji japońskiej do silnika 2,0 3S-FE.
Pompy od 1,6 różnią się pewnie tylko zbiorniczkiem płynu natomiast zasada działania i wygląd poszczególnych elementów jest prawdopodobnie taki sam.  Zigi mam rację ?
Pozdro.

Ps. Proponuję dorzucić do FAQ.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline Zigi

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 528
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: pompa wspomagania
« Odpowiedź #29 dnia: 25 Maja 2008, 11:28:39 »
Masz racje :-) zbadane doswiadczalnie, poza zbiorniczkime wszytko jest takie same..... instrukcja swietna:) gratki
!!!!WROCEK!!!!


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl