Wlew pod klapką - jak najbardziej, miałem tak w poprzednich samochodach i jest to bardzo wygodne. Z tym, że nie pełny wlew, bo po pierwsze nie w każdym aucie się zmieści (w Toyocie Prius być może jest to możliwe, ale na przykład w Renault Vel Satis było za mało miejsca i musiałem dokręcać adapter, choć nie było to wcale uciążliwe), a po drugie: będę atakował gaz w Holandii, w Niemczech i w Polsce, a to oznacza różne końcówki, więc dokręcane adapterki są w moim przypadku po prostu praktyczniejsze...
Zgadzam się, że wybór instalatora jest ważny, dlatego nie szukam najtańszego, tylko powierzam montaż takiemu, o którym wiem, że zrobi to naprawdę dobrze. Tym bardziej też, że czeka mnie kontrola instalacji w Holandii - nie mogę dać najmniejszego powodu do przyczepienia się do czegokolwiek, zależy mi na uzyskaniu certyfikatu G3 z prostego powodu - mniejsza kasa do płacenia podatku drogowego co kwartał.