Witam,
co może być przyczyną braku możliwości uruchomienia auta (Corolla 1,6 2016 CVT, otwieranie i uruchamianie bezkluczykowe, immobilizer fabryczny, żadnych innych zabezpieczeń)? Najpierw myślałem, że akumulator, niestety 3-krotna próba z podłączonym powerbankiem spełzła na niczym - rozrusznik kręci, czuć niespalone paliwo z wydechu i po zakończonej próbie komunikat "sprawdź ładowanie" czasem "niski poziom oleju w silniku" ale nic poza tym. Zawołałem sąsiada, pomierzył napięcie na zaciskach akumulatora i stwierdził, że na pewno nie akumulator. Podłączyłem OBDLink i wywalił kilka/naście drobnych błędów (np. problem z doświetlaniem zakrętów, któego u mnie nie ma) ale nic co mogłoby wskazywać na niemożność uruchomienia auta.
Ki diabeł i co z tym zrobić? Immobilizer? Świece? Jakiś czujnik położenia wałka? Jakiś inny problem elektryczny?
Coś mogę jeszcze sprawdzić czy od razu jechać do elektryka?