Po naprawie tych gniotkow gradowych, po 18 sierpnia, zastanowię się jednak poważnie nad tym AC. Teraz, po 4 latach, cena będzie znacznie niższa, więc mogę się skusić na to AC. A wymiana auta na nowy, którą planowałem w przyszłym roku staje się bardzo problematyczna z powodu tych upierdliwych pakietów bezpieczeństwa, które normalnie w******ją wszystkich, więc może być tak, że jednak zostanę już na długo z tą corollą, więc warto zadbać o ochronę. Pojeździłem już trochę nową Corollą i doświadczyłem, że nowe auto komfort jazdy, ale też strach, obawa i lęk przed wszystkim, nawet przed głupimi gniotkami czy zadrapaniami. Najbardziej komfortowo czuję się w swoim starym, ale niezawodnym peugeociku. Komfort jazdy nie ten co Toyotą, ale olewam wszystko, o nic się nie martwię, nie naprawiam żadnych gniotkow, których peugeocik ma sporo, żaden grad mi niestraszny a nawet kradzież tego autka nie spowodowałaby u mnie jakiejś rozpaczy. Jadę, nim, stawiam gdzie popadnie i mam wszystko w nosie.