Cześć, dziś podczas 10 przeglądu został wymieniony płyn chłodniczy w całości w serwisie ASO w mojej Toyocie Corolli 2016r. Czy ktoś wie, jak wygląda taka procedura w serwisie? Normalnie w starszych autach, po zalaniu nowego płynu, trzeba było odczekać aż do momentu uruchomienia się wentylatora chłodnicy, co czasami trwało dobrych kilkanaście minut, lub więcej. Co mnie zdziwiło, to że spalanie średnie na komputerze pozostało niezmienione (ok.7l/100) i historia spalania w radio nie pokazała ponadnormowego spalania (co podczas postoju na biegu jałowym pokazuje 99.9l/100). Czy warsztaty stosują inne, krótsze metody odpowietrzania układu, czy pracownikowi się zapomniało/niechciało?