niom tu suięzgodze, ze eibachy są "takim komprpomisem" pomiędzy standfardowuymi a pomiędzy naprawdetwardymi jak np. OMP, w Y D4D tomka obniżyły o -35mm, w połączeniu z rozpóreczkami dwiema oraz 15" prawie nie do pobicaia mały, lekki pocisk heh
Sama prawde - miałem okazjęjezdzic na takim zestawie - i auto prowadziło sięcałkiem przyjemnie. Oczywiśćie praw fizyki sięnie oszuka i wygląda to mniej więcej tak:
Seryjny Yaris: jak sięjezdzi - pewnie kazdy wie

Stosunkowo wąskie oponki, wysoko położony środek ciężkości, tył uciekający w zakrętach.
Seryjny Yaris + szersze, niskoprofilowe opony - 195/50/15, ew. bardziej ekstremalne rozwiazanie 195/45/16 - dużo pewniejsze prowadzanie i znacznie lepsze odczucia przy pokonywaniu zakrętów
Seryjny Yaris + szersze oponki + sprężyny: zaczyna sięrobić ciekawie - auto staje sie niezbyt mocno, acz odczuwalnie twardsze. Na ktortkich nierownosciach nie traci na komforcie, za to jeszcze stabilniej trzyma w łukach. Dzieki temu zabiegowi obniża sięśrodek ciężkości auta - a to ma niebagatelne znaczenie.
Seryjny Yaris + szersze oponki + sprężyny+rozpórki kielichów: do wszystkich poprzednich cechach w tym przypadku prawie zredukowane zostają przechyły boczne. Auto po tym zabiegu nie traci nic na komforcie, natomiast duzo pewniej zachowuje sie takze podczas jazdy na wprost. Ma sie wrazenie, ze w zakretach staje sie mniej podsterowne, auto bez wysilku wchodzi łuk, przód nie chce uciekać na zewnątrz.
Seryjny Yaris + szersze oponki + sprężyny+rozpórki kielichów + sportowe amortyzatory: Tutaj zaczyna sięcała zabawa. Sportowe amortyzatory są niejako "łącznikiem" wszystkich powyższych elementów i dopiero one pozwalają maksymalnie wykorzystać możliwości yarisa. Bardziej harmonijnie, niz seryjne amortyzatory współpracują z krótrzymi sprężynami, w dodatku większość z nich ma mozliwosc ustawienia poziomu twardości, tak więc - pole do popisu i tysiąc możłiwości :twisted: Ich wadą jest w zasadzie tylko stosunkowo wysoka cena.
Pozdrawiam
