Też tak ją odbieram. Nasze dwie damy na tym forum mają piękną ciężką prawą nóżkę Nika zgłoś się
Zgłaszam się

Owszem, nóżka ciężka, ale tylko wtedy, kiedy można i kiedy mam już oblataną drogę. Po mieście jeżdżę grzecznie, bacznie obserwuje przejścia dla pieszych i przystanki, kiedy stoi na nich autobus.
Co do silnika 1,6 to zgadza się, uwielbia wysokie obroty i mojemu tego nie żałuję

Powyżej 4000 dopiero dostaje odczuwalnego przyspieszenia i codziennie pokręcę mu od czasu do czasu powyżej 5500 tys nim zmienię bieg. Przynajmniej kilka razy w trasie, nie daję mu tak cały czas, bo robi się wir w baku

Reszta trasy nie jest tez na minimum 2000 rpm, staram się koło 3-3,5 tyś trzymać i olewam strzałki shift.
Auto użytkuję od nowości, jako jedyna kierowniczka (z drobnymi wyjątkami), sama go docierałam. Teraz ma 16 kkm przelotu i cały czas lata na 17tkach o szerokości 225.
W ten weekend zaliczyliśmy wycieczkę w góry, około 110 km w jedna stronę, trasa spokojna, w tym łącznie jakieś 25 km autostrady szybko. Startowałam ze spalaniem według kompa 9,2 (to średnia mniej więcej z 2 miesięcy, kiedy ostatnio zerowałam liczydło) po powrocie było 8,3. Prędkości nieduże, ale pozwoliłam mu trochę na wysokich obrotach i na tak krótkim odcinku taka duża różnica w konsumpcji. Realnie spalił nieco poniżej 7l tak na oko. Nie zgadzam się, że szóstka to nadbieg, bo i pod niewielką górkę przy 100km/h potrafi po troszkę przyspieszać, pod bardziej stromą już tylko utrzymuje tę prędkość. Wiadomo, że na 6biegu przy stówce obroty są niskie, więc i na płaskim w fotel nie wbija, rozpędza się dość powoli, ale od 140km/h już przyspiesza dość fajnie.
Elastyczność silnika jest moim zdaniem świetna, nie trzeba się bardzo namachać wajchą podczas jazdy, chyba, że ktoś walczy na niskich obrotach o małe spalanie. 1,6 toleruje szeroki zakres obrotów na każdym biegu. Na szóstce to i 70km/h na płaskim da się jechać, nie zdycha, ale ja go tak długo nie trzymam, jedynie zwalniając, hamując silnikiem zwlekam czasem do tej prędkości nim zredukuję, zależy od sytuacji. Kiedy miałam diesla biegi przerzucałam po kolei, teraz rozpędzam się na niższym i przeskakuję na przykład z dwójki na czwórkę lub z czwórki na szóstkę. To samo przy redukcji, jeśli hamuję tylko silnikiem.
Aviator, mam nadzieje, że będziesz zadowolony z auta. Jeśli nie potrzebujesz wozu rajdowego, to 1,6 jest na prawdę fajny w użytkowaniu

Daj mu tylko czasem poszaleć kosztem dodatkowych łyżek paliwa.