Akurat miałem okazję zobaczyć go dziś na żywo w jednym z Warszawskich salonów. Byl zarejestrowany, pewnie sprowadzony indywidualnie przez własciciela salonu.
Wyglądu nie chce oceniać bo to rzecz indywidualna, ja go akcpetuje, jest ciekawy. No i raczej widać że poziom wykonania może być lepszy, coś ala Auris ale trzeba to będzie potwierdzić gdy nadejdzie premiera.
Natomiast nie mogę sie powstrzymać żeby nie skomentować co się dzieje w cenniku. Nie wiem czy ktoś z Was miał okazje się z nim zapoznać (jest już dostępny)
Na wstępie powiem że miałem co do tego samochodu wielkie nadzieje i oczekiwania. Jakiś czas temu jeszcze na długo przed światową premierą Toyota poinformowałą że samochód będzie nawet tańszy niż poprzednik a przynajmniej nie droższy. I co się ostatecznie dzieje?
Nie dość że Toyota wypuszcza dziwoląga o gorszych osiągach to jeszcze wycenia go na poziomie kawalerki. Auto w wersji premium kosztuje 140kzł! a startuje dopiero od 120. Zeby jeszcze bylo ciekawiej to w cenniku figuruje pojecie "miekkie wykoncznie deski rozdzielczej" ktory jest zarezerowany dla tych bogatszych wersji. Czyli wg Toyoty samochod za 120 tys jest za tani na lepszy plastik ktory znajac Toyote i tak pewnie do premium sie nie zalicza. Brak słów. Jeśli tak wygląda oszczędność w wydaniu Toyoty to mimo szczerej sympatii do marki chyba sobię odpuszcze

I żeby nie było że przesadzam, to za 140kzł można się już ustawiać po Forda Mondeo Vignale który zawstydza tego Priusa na wszystkich frontach i otwiera drzwi do prawdziwej klasy premium a nie tylko z nazwy
