Autor Wątek: Dziwny dzwiek pracy silnika  (Przeczytany 48077 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

RobRoberto

  • Gość
Odp: Dziwny dzwiek pracy silnika
« Odpowiedź #15 dnia: 12 Kwietnia 2015, 20:39:14 »
Serwis w innym ASO niż zakup - a co podejrzewasz?

Offline Slavarok

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 859
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dziwny dzwiek pracy silnika
« Odpowiedź #16 dnia: 12 Kwietnia 2015, 20:42:10 »
No już sam nie wiem co podejrzewać. Kiedy jedziesz do ASO?

RobRoberto

  • Gość
Odp: Dziwny dzwiek pracy silnika
« Odpowiedź #17 dnia: 12 Kwietnia 2015, 20:44:38 »
W srode rano mam odstawic. Maja ostudzic, osłuchać stetoskopem (tak mi powiedziano :p), zdjąc jakis pasek sprawdzic czy to nie wina łańcucha. No i mają zgłosić do Wagass w ramach ubezpieczenia Toyota Plus pompę wody - wyciek.
Jutro zadzwonie i zechcę to przyśpieszyć, zeby już jutro odstawić auto.
Ehhh, już sam nie wiem. Pierwsze auto kupiłem od handlarza - i nigdy w życiu już tego nie zrobię. Drugie auto kupione w Toyocie - na szczęście narazie duża naprawa skrzyni pokryta z ubezpieczenia.
Aż boje się myśleć co teraz wyjdzie ...

AurisBeast

  • Gość
Odp: Dziwny dzwiek pracy silnika
« Odpowiedź #18 dnia: 12 Kwietnia 2015, 20:46:44 »
Przy hamowaniu silnikiem np. na dwójce nawet przy prędkości 80km/h nie ma żadnego podejrzanego charczenia, tylko ryk silnika. Bardzo często hamuję silnikiem i nic podejrzanego nie słyszę. Kurde, chyba masz pecha. Ja mam rocznik 2010 (kupowany w 2011) i autko chodzi jak szwajcarski zegarek.

RobRoberto

  • Gość
Odp: Dziwny dzwiek pracy silnika
« Odpowiedź #19 dnia: 12 Kwietnia 2015, 20:47:57 »
AurisBeast, do niedawna u mnie też słychać było tylko ryk silnika  :wallbash: :wallbash: :wallbash:

AurisBeast

  • Gość
Odp: Dziwny dzwiek pracy silnika
« Odpowiedź #20 dnia: 12 Kwietnia 2015, 20:51:56 »
Masz gwarancję i możesz (mam nadzieję) spać spokojnie.

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dziwny dzwiek pracy silnika
« Odpowiedź #21 dnia: 12 Kwietnia 2015, 20:52:38 »
Być może kupiłeś wóz po użytkowniku, który go katował w jakiś sposób. Nie chodzi mi o żyłowanie silnika, raczej o nieumiejętne obchodzenie się ze sprzęgłem i skrzynią biegów. Po takiej niegodziwej eksploatacji wychodzą usterki jak glizdy po deszczu, jedna napędza drugą.
Nie wiem, w jaki sposób można zepsuc pompę wody. Nie to, że się dziwię, ale ciekawa jestem w wyniku czego może powstać taka usterka? Human error czy pech?
Gdybym u siebie "chciała" zepsuć to co musiałabym robić z autem?
Żyj i daj żyć innym.

RobRoberto

  • Gość
Odp: Dziwny dzwiek pracy silnika
« Odpowiedź #22 dnia: 12 Kwietnia 2015, 20:56:54 »
Nika, podobno temat pomp wody to zmora Aurisów. U większości padają przy 90tys. Ja mam obecnie 87tys. Coś o tym tutaj
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=31311.0

Czy moja pompa została popsuta przez poprzedniego użytkownika? Nie sądze. Podobno jakość wykonania montowanych fabrycznie pomp przypomina zabawkę z marketu. Swego czasu Toyota wzywała na ich wymianę. Mój niestety się na  to nie łapał. Usterka pompy - a raczej jej pierwsze objawy - wyszły przypadkiem. Pojechałem z klekotem, a wykryli przy okazji znamiona wycieku pompy.

Co do skrzyni to wiadomo - poprzedni uzytkownik mogl ją orać - ale skoro mi wymieniono prawie wszystko co można było, to skąd ten klekot? i jeszcze moje uchow wyczuło dziwny dźwięk przy hamowaniu.
Ehhhhh te samochody mnie wykończą  <zalamka> <zalamka> <zalamka> :wallbash: :wallbash: :wallbash:

Offline robikon

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 368
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dziwny dzwiek pracy silnika
« Odpowiedź #23 dnia: 12 Kwietnia 2015, 20:57:17 »
Gdybym u siebie "chciała" zepsuć to co musiałabym robić z autem?
Jeździć ? :o

RobRoberto

  • Gość
Odp: Dziwny dzwiek pracy silnika
« Odpowiedź #24 dnia: 12 Kwietnia 2015, 20:59:51 »
Czytałem, że jak pada pompa, to auto wyje przy przyśpieszaniu - przy zwiększaniu obrotów. U mnie ASO zauważyło takie czerwony ring na jakimś elemencie co świadczy o padajacej pompie.
Pompy się nie boję, bo mam ją w ubezpieczeniu wyszczególnioną ...

AurisBeast

  • Gość
Odp: Dziwny dzwiek pracy silnika
« Odpowiedź #25 dnia: 12 Kwietnia 2015, 21:01:11 »
Kurcze, a mi się coś kojarzy że na tym forum pisano, że po lifcie uporano się z tymi pompami wody w Aurisach. Jak nie, to jeszcze mam do wymiany 26 tys. km :) Ale spoko dam radę, a nast. raz jak będę na warsztacie, poproszę o sprawdzenie czy pompa się nie poci.

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dziwny dzwiek pracy silnika
« Odpowiedź #26 dnia: 12 Kwietnia 2015, 21:05:03 »
Jeździć ? 

Czyli sama sobie pompy nie popsuję złym użytkowaniem, a usterka przed upływem przewidzianego okresu eksploatacji wynika wyłącznie z jej wadliwej konstrukcji. Dzięki.

Badam temat :) http://www.intercars.com.pl/pliki/File/INTERCARS/wsparcie_sprzedazy/Biuletyny_Informacyjne/Pompy_wodne_uszkodzenia%20i%20przyczyny.pdf
« Ostatnia zmiana: 12 Kwietnia 2015, 21:11:23 wysłana przez Nika »
Żyj i daj żyć innym.

RobRoberto

  • Gość
Odp: Dziwny dzwiek pracy silnika
« Odpowiedź #27 dnia: 12 Kwietnia 2015, 21:09:22 »
Koledzy i Koleżanki,
dam Wam znać co wyszło z moją sprawą po uzyskaniu szczegółów od ASO.
Spokojnego wieczoru Wam życzę, bo mój od wczoraj jest tak średnio spokojny.
Jeszcze pobiadole, ale czemu jak pokocham mocniej mojego Aurisa to on mi się tak odpłaca? Po ostatniej trasie 1000km zakochałem się jeszcze mocniej. Tydzien po tym hałasowy psikus, Noż kurde ,....

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dziwny dzwiek pracy silnika
« Odpowiedź #28 dnia: 12 Kwietnia 2015, 21:12:10 »
Daj mu szansę, może miał złego pana i jeszcze się musi podleczyć  :-)
Żyj i daj żyć innym.

RobRoberto

  • Gość
Odp: Dziwny dzwiek pracy silnika
« Odpowiedź #29 dnia: 12 Kwietnia 2015, 21:15:31 »
Nika, cały czas mam taką nadzieję....
Choć "nadzieją matką ....." :(.
Dziwi mnie tylko fakt, że auto non stop serwisowane w ASO, historia prawdziwa na 110%. Tłumaczę sobie, że po prostu po pewnym czasie, i przebiegu dopiero teraz mi to wychodzi, a jak jeszcze jakiś pajac nie szanował tego auta to teraz są tego efekty.
Ale jak patrze na swojego sąsiada jednego i drugiego jak traktuje swoje prywatne auto - podkreślam prywatne - to się nie dziwię, że auta z drugiej reki później trzeba leczyc. Czy to jest takie charakterystyczne dla Polaków? Oczywiście nie wrzucam wszystkich do jednego worka.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl