Pewnie pamięć Cię zawodzi
Raczej nie

sentyment się odzywa
Owszem , wspominam Asterkę z sentymentem

Auris do miasta jest całkiem spoko
A ja uważam, że wręcz przeciwnie 
(bo moment ma wysoko i jak wyjeżdżam np. ze skrętu ze skrzyżowania ledwo się tocząc , V=ok. 15-20 km/h , obroty tak ok. 1400-1800 rpm , na 2-gim biegu , to nie ma wtedy ani momentu ani mocy żeby w razie potrzeby z "butem w podłodze" uciec w razie sytuacji awaryjnej. trzeba wtedy redukować na 1-nkę , z dwójki nie jedzie

. a z kolei żeby z prędkością dozwoloną 50 km/h jeździć na obrotach powyżej 3000 rpm czyli wtedy kiedy zaczyna się moc i moment to trzeba jeździć na 3-ce. jadąc ekonomicznie na czwórce z kolei obroty są tak niskie że w miejskiej dynamicznej sytuacji nie ma co z tym począć)
W w/w Astrze (8V , 5-biegów) wyglądało to odwrotnie

Po mieście zbierała się lepiej i paliła mniej.
Auris do miasta jest całkiem spoko i żwawo do tej setki jedzie
Po mieście jeździsz setką

Znacznie gorzej jak wyjedzie się na otwartą przestrzeń.
A ja uważam, że wręcz przeciwnie 
Jechałem parę razy załadowany nawet w pięć osób z bagażem na full i po redukcji do 4-ki (a na trójce to już w ogóle) Auris na trasie idzie "jak torpeda" - w przeciwieństwie do Astry która w takich sytuacjach jak Auris dostawała "zadyszki".