Czy wy, krytycy silnika 1,6 Valvematic naprawdę wydaliście kilkadziesiąt tysięcy złotych ot tak bez sprawdzenia tego co kupujecie. Przecież powszechnie wiadomym jest, że tego typu silnik z założenia nie będzie miał takich osiągów (przyśpieszenia) jak silnik z turbosprężarką, nieważne benzynowy czy diesel. Nie rozumiem tego narzekania. Chciało się zaoszczędzić kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy zł. więc teraz możecie narzekać tylko na siebie a nie na silnik. Ja przed zakupem pojeździłem Aurisami 2.0 D4D (1,4 zupełnie nie brałem pod uwagę), hybrydą i 1,6 Valvematic. Oczywiście, że te 2 pierwsze były znacznie bardziej dynamiczne, ale jeżeli miałbym wydać ponad 90 tyś na samochód to nie był by to z pewnością Auris. Dlatego wybrałem 1,6 i jak dotąd nie mam powodu do narzekań.