Zdecydowałem się zostać przy fabii 1,6 TDI. Nawyki z diesla wygrały. 1,6 jeździ żona, ja mam 2.0 140 km z momentem 320 njutów i jazda aurisem 1,3 była męcząca. Testowałem też civica tourera. Wczesniej miałem kiedyś civica VIII w sedanie króciutko. W porównaniu z hondą auris 1,3 nie jedzie wcale. Ale rzecz jasna to różnica 1,3 vs 1,8 i ilość koni + pewnie moment ( nie wiem, tego nie porównałem). Uznaliśmy w domu, że wolimy równy moment 1,6 TDI i jego ,,dynamikę'' głównie w trasie. Tam moment rozwija się przy większych prędkościach bardzo płasko i równo. Auris kręcony bardzo wysoko nie daje tyle funu co civic i żre paliwo jak zły. Auto miejskie, które mi spali 11 litrów nie wygrało z dieslem palącym max siódemkę i dającym więcej przyjemności z jazdy.