Najpierw prześlij zapytanie do instytucji, która wydała Europejski certyfikat dopuszczający do ruchu te modele o, której mowa lub do Dozoru Technicznego i jeżeli odpiszą, że nie należy się stosować do powyższych dokumentów lub zmiany konstrukcyjne nie będą miały konsekwencje z literą prawa i zamieścisz tutaj to pismo potwierdzające co chcesz Nam udowodnić, to ja wszystko odszczekam
Niczego nie muszę przesyłać, ani do jednostki która Toyocie w UK wydała homologację europejską na Aurisa ani do UDT który w ogóle się tym nie zajmuje. Nie chodzi o zapisy w homologacji tylko o zgodność z obowiązującymi przepisami, w Polsce to się nazywa Prawo o ruchu drogowym. Cytowane pisemko od Toyoty jest kuriozalne i tylko świadczy o tym że się tam na homologacjach nie znają, co w sumie nie dziwi bo nie od tego są, aczkolwiek mogli by się lepiej orientować i wciskać ciemnoty, że nie można zakładać zamienników o mniejszej feldze i stosownie wyższym profilu. Na szczęście PIMOT im wyjaśnił co i jak i jest git.
P.S. Odszczekiwać nie musisz. Wystarczy jak zaczniesz w końcu czytać posty innych ze zrozumieniem.

http://www.tdt.plhttps://prawooruchudrogowym.pl/l/homologacja..."Art. 70c. Potwierdzenie spełnienia wymagań technicznych następuje przez wydanie dla:
1) pojazdu:
a) świadectwa homologacji typu WE pojazdu,
b) świadectwa homologacji typu pojazdu;
2) przedmiotu wyposażenia lub części:
a) świadectwa homologacji typu WE przedmiotu wyposażenia lub części,
b) świadectwa homologacji typu EKG ONZ;
3) sposobu montażu instalacji przystosowującej dany typ pojazdu do zasilania gazem ? świadectwa homologacji sposobu montażu instalacji przystosowującej dany typ pojazdu do zasilania gazem"...
PO KRÓTCE: WSZYSTKIE TE PAPIERKI MOŻEMY SOBIE W PUPĘ WSADZIĆ,BO SĄ NIEWAŻNE I NIEISTOTNE WG CIEBIE?
TAAK UTD NIE MA NIC TUTAJ DO RZECZY (ot tak sobie piszą, aby być ważnym)
Dajmy sobie spokój już. Ty uważasz, że jest git, ja uważam, że po dłuuuugim okresie się ogarnęli się z tymi kołami, ale temat dalece odbiegł od treści wątku: Czym kierowałeś(aś) się przy zakupie Auris.
Na zakończenie:
Podoba mi się sylwetka (kombi) i kolor (biały perłowy- tylko nie ten na plastikach)
Wnętrze: tapicerka skórzana ze wstawkami, kokpit (proty jak samochód, Prius odpad właśnie z tego powodu)
Klima dualna, parkowanie i jej system robiący to za mnie, elektryczne wspomaganie i wentylacja działająca już 2 sec po wł POWER bez udziału silnika
Napęd: tutaj zakochałem się, start, cisza w mieście, brak biegów, prostota bez zbędnych dupereli jak dieslu,
Co mnie denerwuje podczas jazdy? Kopcące dieselki przed moją maską, szczególnie jak dodają gazu w podłogę, a ja i tak jestem tuż za nimi.
Czego nienawidzę w tym aucie? Niestety jest lista długa i już ją przedstawiłem przez okres jak tu siedzę na forum.