Generalnie uważam, że zaraz po odbiorze powinno się naładowac akumulator na full, a potem obserwować. Jedna teoria mówi, że akumulatory są często zarżnięte w fazie transportu i nic im nie pomoże. Druga, że instalowane w Polsce immobilizery BLE powodują zwiekszone zużycie na postoju. W sensie, że nie bezpośrednio tylko uniemożliwiają uśpienie się innych podsystemów w aucie. Trudno wyczuć. Obydwie teorie się nie wykluczają.
Jeśli zmierzysz woltomierzem, że masz poniżej 12V a ładowarka upora się z naładowaniem do full w 2-3 godziny to najpewniej akumulator jest zdechły. Przy ładowaniu 2A teoretycznie uzupełni 6Ah czyli 20% akumulatora - w praktyce to będzie nawet mniej, bo prąd ładowania pod koniec znacznie spada. To oznacza, że akumulator ma pojemność nie 35Ah czy ile tam ma mieć tylko znacznie mniej.
Teraz widze że Yaris.... Nie wiem gdzie jest ale jak dostęp nie jest bezpośredni to spokojnie możesz ładowac z dedykowanych punktów w skrzynce bezpieczników. No i jakąś cywilizowaną ładowarką, a nie z ruskiego czołgu żeby nie spalić elektroniki.