Przepraszam ale nie zgodę się z Tobą. Toyoty są bardzo ciepłymi autami i naprawdę mają dobrze rozwiązany układ zarowno chłodzenia jak i ogrzewania. Miałem do czynienia z kilkoma silnikami i nigdy nie było tak, że auto nie dogrzewało w samochodzie jeśli było wszystko ok. Ja nadal obstawiam zapchany układ i zacząłbym od odmulenia nagrzewnicy. Kiedyć robiłem taką Carinę II z silnikiem 2.0 3SFE (chyba ten sam model jest w celice) i facet miał podobny objaw. Jak mu powiedziÂłem swoją opinię stwierdził, żeby wymontować i chłodnicę i nagrzewnicę i wyczyścić, pomimo, że ja mu sugerowałem nagrzewnicę. Mniejsza o to. Facet nie ma obiegu skoro nawet podczas jazdy ma zimno. A na marginesie ja mam silnik 4AF i na maxie nawet w zimie uzyskuję temperaturę powietrza na wylotach taką, że parzy w rece a jeżdżę na gazie, wiec reduktor swoje bierze. Jedyny efekt montażu gazu jaki zauważyłem to to, że ciut dłużej mi łapie temperaturę. To wszystko. Może obaj powinniście przeczyścić układy chłodzenia? Nie chcę się wymądrzać ale naprawdę niejedno autko ma ten problem na naszych płynach i pompa nie jest tak obliczona, żeby nie wyrobić bo co by było gdyby samochod miał jeździć na syberii? Nikt by japonii nie kupił. Pozdrawiam i bez urazy ale upieram się przy swoim, zakładając oczywiście, że faktycznie linka od zaworu otwiera go całkowicie.