Autor Wątek: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.  (Przeczytany 79525 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline TZ_TeZet

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 JBLedition
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #135 dnia: 24 Grudnia 2022, 12:26:32 »
Pomijam ten cholerny przycisk od klapy bagażnika i pomijam, że ja jeszcze nie wymyśliłem, jak ją otworzyć kiedy układ mam włączony. Musze powyłączać wszystko, wrzucić na P wygasić silnik i dopiero ze mną gada ... To samo jak wrzucę na P, wyłączę silnik, wysiadam z kluczykami, wsadzam je do kieszeni idę do tylnych drzwi po drobne zakupy i laptopa ... i k ... znowu zamknięte, zapomniałem wysiadając zwolnic pieprzoną blokadę drzwi, więc robię to z kluczyka i tak w kółko. Nie wiem ile upłynie aż mi to w automat wejdzie pod sufit?
Co do spalania, jak kto lubi. Nie wiem, czym jeździłeś poprzednio? Gruszek do jabłek zresztą nie porównasz. Pociesz się, że w Rav'ce inżyniery jednak pomyślały o chociaż jakiejś tam imitacji opływowego lusterka bocznego, bo te inżyniery od Q7'ki wbiły na chama po dwa wielkie szpadle w boki drzwi w duszy, mając jak to wpłynie na spalanie. Inne założenia.
Sam zresztą zmieniłem całkowicie styl jazdy i kiedy się zbliżam do walczących ze sobą na trasie dwóch TIR'ów, to odpuszczam dużo wcześniej niż poprzednio. Efekt na dolocie i przelocie mam taki sam, ale styl jazdy hybrydą zmienił to całkowicie.
Coby nie gadać RAV'ka nigdy współczynnikiem oporu nie stanie się hondą Civic. Jest to cały czas jednak jakiś tam SuV. I tak jest nieźle z tym spalaniem za wyjątkiem - 10C, czy lepiej, bo wtedy bateryjka słabnie a silniczek ogrzewa się zdecydowanie dłużej.
Pozdrawiam,
TZ
« Ostatnia zmiana: 24 Grudnia 2022, 12:28:24 wysłana przez TZ_TeZet »

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11068
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #136 dnia: 24 Grudnia 2022, 12:47:15 »
Wystarczy przycisk przytrzymać 2-3sek i klapa otworzy się. Ten po prawej.
Blokadę wyłączyłem na stałę z tabletu.
Możesz tak ustawić, że otwierając  drzwi kierowcy, odblokują się  pozostałe.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
« Ostatnia zmiana: 24 Grudnia 2022, 12:50:46 wysłana przez Krisman »
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline firek

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2177
  • Samochód:: RAV4 JBL Black
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #137 dnia: 24 Grudnia 2022, 12:48:21 »
Klapy bagażnika w zasadzie nie otwieram z wnętrza, więc ten problem mnie nie dotyczy, natomiast nie bardzo rozumiem o jakiej blokadzie drzwi po wyjściu z auta piszesz...

Co do spalania, to pisząc "wcześniej" miałem na myśli okres poza-zimowy (w zasadzie od wiosny do jesieni spalanie bardzo podobne, tylko na zimę bardzo rośnie)

Offline TZ_TeZet

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 JBLedition
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #138 dnia: 24 Grudnia 2022, 13:18:41 »
Klapy bagażnika w zasadzie nie otwieram z wnętrza, więc ten problem mnie nie dotyczy, natomiast nie bardzo rozumiem o jakiej blokadzie drzwi po wyjściu z auta piszesz...
Wychodzę ze sklepu obładowany siatami, z kluczyka otwieram auto łapie z tylne drzwi za mną (kierowcą) i wszystko OK. Jadę, otwieram bramę, parkuję pod domem, włączam na P, wyłączam zapłon stop/startem, wysiadam, zamykam drzwi kierowcy, idę do tylnych drzwi za kierowcą po zakupy .... a one zamknięte :|
O tym mówię. Musze albo wrócić do drzwi kierowcy i wyłączyć blokadę tylnych, albo poszukać kluczyka i nacisnąć "otwarta kłódkę" - o tym mówię.
Pozdrawiam,
TZ

Offline Hillbilly

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1840
  • Samochód:: Rav4 Hybrid 4x4
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #139 dnia: 24 Grudnia 2022, 14:08:23 »
idę do tylnych drzwi za kierowcą po zakupy .... a one zamknięte
Masz włączoną blokadę drzwi na panelu kierowcy albo w ustawieniach komputera. Nie wiem dlaczego mając odblokowany zamek centralny masz przednie drzwi otwarte, a tylne zamknięte? Ja ustawiłem sobie z poziomu komputera pokładowego, że jak wbijam "P" to wszystkie drzwi odblokowują się automatycznie.

Offline TZ_TeZet

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 JBLedition
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #140 dnia: 24 Grudnia 2022, 14:28:35 »
Choćby dlatego warto było się zarejestrować :cool:
Dzięki za podpowiedź, po obżarstwie sprawdzę za 3 dni  :-P
Pozdrawiam,
TZ
ps. u mnie to standard, bo nigdy nie czytam tej 500 stronicowej bukwy z instrukcją. Ostatnio po pół roku pokapowałem się, że klikając po kierownicy można zapalić sobie normalny cyferblat z "analogowym" prędkościomierzem, zamiast jedynie cyfrowego :| :| :| :|
Ten typ tak ma ... znaczy się sam ja.
Jeszcze raz dzięki za podpowiedź,
TZ
« Ostatnia zmiana: 24 Grudnia 2022, 14:33:50 wysłana przez TZ_TeZet »

Offline firek

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2177
  • Samochód:: RAV4 JBL Black
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #141 dnia: 24 Grudnia 2022, 14:42:48 »
Też mam ustawione odblokowanie na P i pewnie dlatego nie zrozumiałem:P

Kluczyka w ogóle nie używam. Odblokowuję dotykając przedniej klamki lub bagażnik z buta jak ręce zajęte zakupami

Offline topoll

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 6830
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #142 dnia: 25 Grudnia 2022, 11:52:27 »
idę do tylnych drzwi za kierowcą po zakupy .... a one zamknięte
Masz włączoną blokadę drzwi na panelu kierowcy albo w ustawieniach komputera. Nie wiem dlaczego mając odblokowany zamek centralny masz przednie drzwi otwarte, a tylne zamknięte? Ja ustawiłem sobie z poziomu komputera pokładowego, że jak wbijam "P" to wszystkie drzwi odblokowują się automatycznie.
Zapewne ma ustawione dwustopniowe odryglowanie samochodu - najpierw drzwi kierowcy a dopiero otwarcie drzwi kierowcy odblokowuje pozostałe.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
RAV4 V C+S AWDi Pure White.
Śnieżynka Raffi ;) https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=55311.0

Offline janek_rav4

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 168
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #143 dnia: 26 Grudnia 2022, 12:51:30 »
Pierwsze co in plus mnie spotkało, to komfort, który absolutnie nie ucierpiał vs. Q7. Mówię poważnie a wiem, co gadam.

Poważnie? Aż się wierzyć nie chce... Audi Q7 to super premium, wykończenie, jakość materiałów itp. Tylko oglądałem, a nie jechałem.

Offline lol19pl

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 772
  • Samochód:: Cupra Leon ST
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #144 dnia: 26 Grudnia 2022, 13:33:23 »
Pierwsze co in plus mnie spotkało, to komfort, który absolutnie nie ucierpiał vs. Q7. Mówię poważnie a wiem, co gadam.

Poważnie? Aż się wierzyć nie chce... Audi Q7 to super premium, wykończenie, jakość materiałów itp. Tylko oglądałem, a nie jechałem.
Często to tak zwane myślenie życzeniowe.
No i zależy o jakim q7 mówimy, domyślam się, że raczej nie o najnowszym modelu i pytanie w jakim stanie miał te auta. Ja 2 lata temu miałem okazję siedzieć w q7 z 2006 roku, auto było pierwszego właściciela, miało przejechane 350kkm z czego bardzo dużo po słabej jakości drogach, to było tak rozklekotane, że przy przejeździe przez progi opadały wszystkie schowki, osnoki przeciwsłoneczne, a fotel pasażera był tylko w pozycji najniższej, można było siedzieć wyżej tak długo, jak trzymało się przycisk podnoszenia.
Ale z drugiej strony, jeśli chodzi o wnętrze, to rav4 nie jest jakimś najgorszym wytworem pod względem jakości, no ale do nowych audi, a już q7, to brakuje całkiem sporo.

Offline TZ_TeZet

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 JBLedition
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #145 dnia: 26 Grudnia 2022, 20:28:05 »
Obie moje Q7ki były z salonu, pierwsza 2012, druga 2017 w wersjach grubo ponad standardowych 3,0 TDI pierwsza 550, druga już 600 Niutonów no i oczywiście z napędem quarto na 4 łapy nieodłączalnym po osiągnięciu jakiś prędkości.
Odróżnijcie tylko proszę słowo komfort od słowa wypas/bajer.
To, że tych dwóch aut nie da się porównać pod tym drugim względem typu wypas / bajer to oczywiste, to, że jakość wykonania jest nieporównywalna to też jasne, ale „to nie jeździ” na Boga . To, że miałem wirtualny kokpit między zegarami a na słowo „jestem głodny” wyskakiwały mi wszystkie restauracje na i przy trasie z ich opisem jakie to … tak to jest bajer, ale nie komfort. Mógłbym o tych bajerach z Q7ki pisać i pisać i czasu by nie starczyło z jakością materiałów, przeszyciami, podświetleniami w środku ze zmieniającymi się kolorami i przestrzenią, ale to wszystko to bajery, uwierzcie.
Mówiąc, że nie odczuwam jakiegoś spadku komfortu mam na myśli jakość mnie samego np. ostatnio pojechawszy z W-wy do Suwałk przez Tykocin (kilometr brukowanej drogi) i tego samego dnia powrót, gdzie wysiadam po w sumie 8-9 godzinach jazdy zupełnie w takim samym stanie, jakbym je spędził na kanapie przed telewizorem, po czym idę wieczorem na 4 godzinny turniej brydżowy nie czując żadnego zmęczenia. Teraz rozumiecie? Tym byłem zaskoczony po przejściu na Rav’kę, że jest na tyle „kanapowa” i wygodna jakbym taka trasę pokonał Q7’ką z całym szacunkiem dla tej ostatniej pod kątem bajerów, przestrzeni i wykończenia i cudów wszelakich. Obecnie nie otacza mnie piękna skóra w cielakach, tylko sztuczna, ale jest OK, chamskiego plastiku nie widzę, ważne jak to jeździ i czy czują się komfortowo po przejechaniu sporych tras. To tylko miałem na myśli. Poza tym Q7-ka to zwierzę typowo autostradowe i do pokonywania sporych dystansów a sami wiecie, że RAV’ka raczej jest zwierzęciem lubiącym bliskość miasta, lub dróg podmiejskich. Innymi słowy troszkę gruszki z jabłkami, więc porównać się nie daje.
Wiecie np. czym jest komfort dla mojej staruchy? Ano ma być małe, miejskie, łatwe w parkowaniu i z czujnikami parkowania, które zmieniają amplitudę piszczenia, no bo z kamer 360 stopni w wersji Executive nie umiała korzystać przecież. Ważne jeszcze, że jest białe i z czerwonym dachem i lusterkami. Rozumiecie coś z tego? No to sprzedałem poprzednią III Ravki i przywiozłem z salonu „plastikową” Cytrynę C3. Po dwóch godzinach jazdy z Lublina czułem się tak, jakby mnie walec po kręgosłupie przejechał. A ona wniebowzięta i wreszcie ma „swój komfort”.
Jak panowie widzicie to dość względne pojęcie.
Ale wracając do meritum, naprawdę pod kątem pokonywania tras i nawet trudnej nawierzchni ja przynajmniej ze zdziwieniem (pozytywnym) przyjąłem, że jak na te pieniądze i wcale nie za dużą budą RAV’ka w obecnej IV wersji jest może nie doskonała, ale naprawdę nie odstaje strasznie w komforcie siedzenia, jazdy i resorowania na cięższych czasem nawierzchniach od aut z wyższych półek. To jest oczywiście opinia subiektywna, bo jak dowiodłem dla każdego słowo komfort znaczy odrobinkę co innego.
Pozdrawiam,
TZ
ps. oczywiście mogę też sporo już napisać, co mnie wk... w ravce i tu też trzeba być sprawiedliwym, jak choćby z tymi przyciskami w wyglądzie i jakości, jakby z poprzedniej dekady, pomijam ich umiejscowienie, przynajmniej niektórych ... no, ale to "nie jeździ", acz owszem może wk ...ć :cool:
« Ostatnia zmiana: 26 Grudnia 2022, 20:47:54 wysłana przez TZ_TeZet »

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11068
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #146 dnia: 26 Grudnia 2022, 20:54:08 »
Obecna jest V gen.
A co do komfortu, jakby nie ten hałas przy 130->, to super.

Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka

Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline Hillbilly

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1840
  • Samochód:: Rav4 Hybrid 4x4
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #147 dnia: 27 Grudnia 2022, 09:57:04 »
nie odczuwam jakiegoś spadku komfortu
Dzięki za rzeczowe porównanie. Spodziewałem się raczej wdeptania Ravki w błoto, że głośno, słabe materiały, słabe audio, a tu proszę. Rzeczowo opisane co ważne w samochodzie, a co można sobie wpisać jako bajer. No i jest jeszcze jedna ważna kwestia. Koszty serwisu. Za 4 zera na atrapie trzeba płacić w serwisie w konfiguracji 60% za prestiż, 40 % za usługę i materiały. W Ravce te różnice są znacznie mniejsze:)) A wiem, bo mam  w firmie Audi Q2 i Mercedesa CLA 2019. W serwisie fiata za wymianę oleju w Q2 płacę 450 zł, a w Audi 780. Ten sam olej, ten sam filtr, tyle samo roboczogodzin. Płaci się niestety za ideologię i mit oraz poczucie prestiżu. Mnie jak do tej pory Ravka Executive zaskakuje tylko na plus i niczego mi nie brakuje w wyposażeniu, tego co mają marki premium. 

Offline grubar

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 643
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4 V
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #148 dnia: 27 Grudnia 2022, 10:44:45 »
TZ_TeZet dzięki za super porównanie. Wiadomo, że subiektywne, bo każde takie jest, ale naprawdę rzeczowe i obiektywne, bo na tym forum często Ravka jest albo najlepsza na świecie, albo najgorsza  :grin:
A co do płacenia za prestiż to też nie jest tak do końca płacenie za nic. Na przykład telefon Jabłka sumarycznie kosztuje 100$ (części plus robocizna) a Jabłko sprzedaje go za 1000$. Te 900$ różnicy nie idzie jako zysk, tylko w sporej części na nowe technologie i innowacje (oczywiście najwięcej % idzie na marketing oraz wiadomo, że towar "prestiżowy" musi być drogi). Potem inni już robią kopie rozwiązań liderów rynku (akurat nie jestem fanem jabłka, żeby nie było), co jest oczywiście tańsze niż wymyślenie czegoś od podstaw.

Offline lol19pl

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 772
  • Samochód:: Cupra Leon ST
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #149 dnia: 27 Grudnia 2022, 11:07:44 »
Na przykład telefon Jabłka sumarycznie kosztuje 100$ (części plus robocizna) a Jabłko sprzedaje go za 1000$. Te 900$ różnicy nie idzie jako zysk, tylko w sporej części na nowe technologie i innowacje (oczywiście najwięcej % idzie na marketing oraz wiadomo, że towar "prestiżowy" musi być drogi). Potem inni już robią kopie rozwiązań liderów rynku (akurat nie jestem fanem jabłka, żeby nie było), co jest oczywiście tańsze niż wymyślenie czegoś od podstaw.
To chyba cię poniosło, bo niezależne serwisy kalkulują, że koszt wyprodukowania iphone 14 pro max (US: $1099, PL: 7499zł) to koszt ok. $500. Można to obliczyć bardzo łatwo, bo większość podzespołów jest produkowana przez podwykonawców, którzy informują o cenach hurtowych. To stanowi rekordowe 45% ceny MSRP w USA. Dla przykładu rok temu było to 38%.
W tych kosztach nie ma zawartych ani kosztów R&D ani transportu (nawet z fabryki do magazynu).

https://asia.nikkei.com/Business/Technology/iPhone-14-teardown-reveals-parts-20-costlier-than-previous-model


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl