A czy większość stacji (nieważne pod jaką marką) nie bierze paliwa z Orlenu? Różni się ono co najwyżej dodatkami. Ja tankuje głównie na Amic, czasami na Avia, jak były promocje to na okropnym Orlenie, czasem na BP, a dwa razy w roku na Auchan (teraz też złym). Nigdy nie miałem problemu z silnikiem w żadnym aucie (może ze względu na niskie przebiegi) i nie rozumiem tego przyglądania się na spalanie, czy na tej stacji przekłamanie z komputerem to 0,5l/100 km, czy większe, czy mniejsze. Co prawda 0,5 l to ponad 3 zł, ale bez przesady. Poza tym, tak jak prawi Krisman, to pewnie wina dystrybutora z tą różnicą.