Uszczelki może nie być, bo producenci nie zawsze ją montują - może zależeć od producenta, od wersji i ceny pojazdu. Jeśli taka uszczelka do mojego drugiego auta (gdzie uszczelkę mam) kosztuje 100zł (ori, zamienniki 80zł, więc nikt się nie zastanawia) a w produkcji zapewne 5zł, no to np. 5zł x 1.000.000 sprzedanych aut i macie niezłą oszczędność na modelu (nawet jak na przemysł motoryzacyjny). A klient się nie zorientuje i większość nawet nie pomyśli, że może być jakaś uszczelka, a ewentualnych świstów zapewne połowa nawet nie zauważa.
I właśnie ta dodatkowa uszczelka, która faktycznie jest technicznie niepotrzebna, bo szyba jest na kleju, potrafi likwidować szumy. Do Yarisa nie montowałem, bo świstów brak (pewnie są zagłuszane przez ogólną głośność tego pojazdu), ale w Aurisie jest jednak ciszej i różne szumy mogą się nagle ujawniać, więc uszczelkę (albo wąż silikonowy, jak sugerował kolega) bym wsadził.