To dużo lższejsza 3 z mocniejszym momentem obrotowym, który jest wcześniej dostępnym i soft hybrydą musi spalić te 30% mniej (powiedzmy te 5 do 5.5 litra).
Nie ma szans. Hybryda nie działa w trasie tylko zwiększa masę. Przy prędkościach pozamiejskich nie będzie tez działać zapłon samoczynny ze względu na obciążenie. Kompresor też swoje zeżre. Dobrze będzie jak przy 130km/h nowa trójka będzie miała siódemkę z przodu.
Przy 140km/h to Prius 1.8 122 obency pali 6.5 litra, bez szans. 
Natomiast 2.0 może dużo lepiej sobie radzić bo będzie miał większy moment i więcej mocy.
Prius jest większy i cięższy niż Corolla.
Większa hybryda będzie sobie lepiej radzić w kwestii osiągów, ale niekoniecznie spalania.
Bez urazy ale piszesz głupoty. Testy SkyActiv-X już były (i zamknięte testy oraz testy w "starej budzie" z X'em, gdzie testujący mieli tablet, który informował o trybie pracy silnika) i normalnie działa tryb zapłonu samoczynnego. I 140km/h to nie jest duże obciążenie a co najwyżej średnie, no może dla 1.8 HSD faktycznie duże... Druga sprawa to że
M-Hybrid nie posiada akumulatorów, nie dodaje masy. Silnik elektryczny wspomagający jest napędzany bezpośrednio przez spalinowy. Kompresor zeżre ci co najwyżej parę koni mechaniczych, nie paliwa... zasada działania kompresora tutaj Ci się przyda (prosta fizyka). Mazda 3 SkyActiv-X to nie Hybryda, ale auto z systemem M-Hybrid - rozróżniajmy te pojęcia... I ciągle nie rozumiem według twojego toku rozumowania jakim prawem tryb zapłonu samoczynnego ma nie działać przy normalnej jeździe na autostradzie, to się kłóci z zasadą działania całego systemu jak i prawami fizyki.

Bo zaraz się okaże że to będzie działać tylko w mieście (gdzie nie będzie działać prawie nigdy ze względu na zmienne obciążenie i chociażby ruszanie spod świateł czyli rpm poniżej zakresu).
I mam ważenie że podajesz mocno nieobiektywne wyniki spalania w każdym swoim przykładzie (wyjęte z nikąd i z niczyym się nie pokrywające). A 7l przy 140km/h (a nie 130km/h) to mi paliła mazda 6 2.0Skyactiv-G albo stare audi a4 b7 z 2.0 ALT (tutaj było niewiele poniżej 8 litrów na setkę).
Co do kondensatora to się nazywa i-ELOOP i... po prostu jest. Pupy nie urywa.
Co do SUV'ów to obecne RAV'ki (i tą nową) to mocny meh. Gdy szukałem rok temu pod koniec roku SUV'a to jeździłem praktycznie wszystkim co było. Nie wylądowała nawet w top3. Ani jakością wykonania, ani wyposażeniem ani za właściwości jezdne - była gorsza jako auto (całościowo) od kilku konkurentów (nie mówiąc o cenie, która nijak nie była współmierna do tego co to auto oferowało). Nie mówiąc ile liczyli sobie ubezpieczyciele za OC+AC dla RAV4 (i tutaj nie rozumiem dla czego, bo RAV4 co jak co ale powinna mieć najniższą grupę ryzyka czy statystyki kradzieży co jest nielogiczne).
A 2.5 litrowa hybryda ma emisję CO2 na poziomie 122g/km czyli zapomnijcie i tak o jakimkolwiek darmowym parkowaniu bądź ulgach - bo wszędzie obowiązuje limit do 100g/km. A przedze wszystkim tutaj ja osobiście widzę największą zaletę hybrydy w miastach, gdzie godzina parkowania może kosztowac nawet 10zł...
Chcoiaż jakby nie patrzec CRV nowa bije rekord beznadziejności gdy spojrzymy na silnik i przekładnie, która jest z nim zespolona (1.5 litra do dużego, cięzkiego auta oraz CVT, która symulując biegi traci główną zaletę z CVT czyli optymalne obroty)... + koszmarne spalanie bo nawet w Civicu ten 1.5T pali dużo.
Dla tego nowy 2.0 Hybrid jeżeli będzie miał emisję na poziomie <100g/km to będzie super rewelacja. I zdecydowanie wolałbym Camry czy RAV4 z tym silnikiem niż 2.5 litrowym (przy okazji niższa stawka akcyzy i OC). A 180km? Aż nadto do codziennej jazdy. A jak ktoś kupuje SUV'a by cisnąć po autostradach to niech zastanowi się nad sensem.
