Podał tekst, który podważa to co napisałeś tutaj:
Druga sprawa to że M-Hybrid nie posiada akumulatorów, nie dodaje masy. Silnik elektryczny wspomagający jest napędzany bezpośrednio przez spalinowy.
W przypadku aut japońskich z segmentu C nie masz co się bać o utratę wartości. Mazda 3 ma największą wartość rezydualną. A Auris wcale nie wypada gorzej - plus jest hybrydą. Najwięcej będą tracić VAG'i z 1.0 TSI i innymi beznadziejnymi silnikami, nie mówiąc o tych wyposażonych w DSG DQ200 z dry-clutch. Podobnie inne 3 cylindrowe syfy w postaci francuzów, nissana, forda, hyundaia/kii itp. Te 3 gary długo nie pożyją co odbije się na ich cenach. Ludzie będą woleli kupić używane japońce jak Auris/Corolla/3 przez co ich cena na rynku wtórnym może być większa (lepiej dla właścicieli owych aut).
Obecna trójka kosztuje sporo mniej niż nowa. Przy takich cenach nowej trójki i Corolli ich wartość rezydualna nie będzie specjalnie atrakcyjna. A VAGi bardzo dobrze trzymają cenę, w zasadzie na równi z japończykami i wcale nie przeszkadzają tu trzycylindrowe silniki. To właśnie VW Bank ma w zasadzie najkorzystniejsze opcje leasingu na rynku (a to przecież tu wartość rezydualna liczy się najbardziej). Finansowanie Mazdy wygląda słabiutko. 3-cylindrowe "syfy" bez problemu przejadą tyle samo do remontu co wolnossące 1.6, będąc przy okazji żwawsze i oszczędniejsze.
Nawet z głupiego powodu że rano nie chciałem nikogo budzić, więc zanim wrzucę tryb, naciskam ev i bezszelestnie odjeżdżam.
Nie ma tak dobrze, na zimno hybryda odpala silnik spalinowy żeby go rozgrzać.
Testy SkyActiv-X już były (i zamknięte testy oraz testy w "starej budzie" z X'em, gdzie testujący mieli tablet, który informował o trybie pracy silnika) i normalnie działa tryb zapłonu samoczynnego. I 140km/h to nie jest duże obciążenie a co najwyżej średnie,
Testy były na drogach podmiejskich, gdzie nie było jak przekroczyć 60-70km/h, w porywach 80km/h. Wtedy, wyłącznie podczas jazdy ze stałą prędkością, silnik przechodził na zapłon samoczynny.
I ciągle nie rozumiem według twojego toku rozumowania jakim prawem tryb zapłonu samoczynnego ma nie działać przy normalnej jeździe na autostradzie, to się kłóci z zasadą działania całego systemu jak i prawami fizyk
Otrzymanie i kontrola zapłonu samoczynnego w silniku benzynowym są bardzo trudne. Piekielnie trudne, dlatego dotychczas nikomu się to nie udało, a silnik Mazdy jest dopiero pierwszą generacją. Póki co daje się nad tym zapanować tylko pod minimalnym i stałym obciążeniem, gdy do silnika trafiają nieduże i stałe dawki paliwa. Inaczej dochodzi do spalania stukowego, które jest bardzo szkodliwe. Utrzymywanie 140km/h to spore obciążenie dla silnika choćby dlatego że opory rosną dużo szybciej od prędkości. A Skyactiv-X przechodzi na zapłon samoczynny tylko przy naprawdę niedużym obciążeniu.
I mam ważenie że podajesz mocno nieobiektywne wyniki spalania w każdym swoim przykładzie (wyjęte z nikąd i z niczyym się nie pokrywające). A 7l przy 140km/h (a nie 130km/h) to mi paliła mazda 6 2.0Skyactiv-G
Spalanie biorę z różnorakich testów i raportów spalania, a nie jednoosobowej próby. Twoja szóstka pali mniej niż z dieselem i mniej niż jakiekolwiek auto benzynowe na rynku przy tej prędkości. Albo jechałeś non stop z górki bo jesteś jedynym który osiągnął tak niewiarygodnie niski wynik.
1.5 litra do dużego, cięzkiego auta oraz CVT, która symulując biegi traci główną zaletę z CVT czyli optymalne obroty
Symuluje biegi tylko podczas maksymalnego przyspieszania, a nie normalnej jazdy. A spalanie jest wysokie bo CVT ma fatalną sprawność w przekazywaniu momentu obrotowego i nie nadaje się do samochodów.