weź też poprawkę że to wersja Turecka a nie Japońska
Przestańcie z tym rozgraniczaniem turecka - japońska. Jeżdżę już drugim Turkiem i nie mam powodów do narzekań na jakość montażu i spasowania elementów.
Nie wiem skąd wzięła się liczba mnoga. Dla mnie Turas to najgorsza produkcji jeśli chodzi o E12. Mam w rodzinie taką Toyotę w sedanie i najwięcej odnotowanych usterek, biorąc w rozrachunek 3 Hatchbacki z vin od S. Po tym co piszesz wnoszę że nigdy nie miałeś do czynienia ze 100% japończykiem. W Yarisie ta różnica jest bardzo odczuwalna, w E12 też > wyłączając słabo zabezpieczoną blachę.
a zderzak bez obcierek to nie zderzak:) bez przesady ważniejsze rzeczy są jak zderzak
nie tylko zderzak, ale zderzaki i lusterko - jak chcesz to naprawić to też koszty są. Jak sprzedawałem swoją - to zderzaki akurat były ok 
Sorry jak masz lewe ręce żeby poprawić zderzak na ślizgu i jeździsz ze wszystkim do ASO to na pewno z taką pierdołą tanio nie będzie.
Auto nie jest nowe z salonu i prywatnie uważam za priorytet żeby blacha była nie ruszona> oryginał - a ta Corolla poza obcierkami na listwach i zderzakach nie wygląda na fotkach na jakiś "szpachlowóz" - o czym najlepiej przekonać się na miejscu, sam chętnie bym pomógł, ale z Łodzi nie widzę sensu jechać, kiedy jest na forum kilka osób z województwa Dolnośląskiego, dlatego nie ma co pitu pitu bo w tym widzę każdy wiedzie tu prym, tylko trzeba działać bo kolega nawet poprosił o taką pomoc!
Wg.mnie ta corolla jakaś mega uboga nie jest, bo i TRC ma> rzadkość jak na salon Polska.
jest, to najuboższa wersja po liftingu - nawet sterowania radiem nie ma w kierownicy. Następna wersja to luna - tam był już był klimatronik
Chyba po lifcie od roku produkcji 2006 w górę bo ja mam taką corollę z polskiego salonu z lipca 2005 w< EPC TSP SPORT> z klimatronikiem pełną elektryką i TRC nie ma. Bardziej gołe salonowe sroczki widziałem , tutaj nawet halogeny w przednim zderzaku są, czujniki cofania więc jakiś pakiet ma wsadzony.
Z tym zbijaniem ceny też nie przesadzajcie, jak auto jest sprane, doinwestowane to nikt rozsądny za 13- 14 tysi go nie sprzeda.
Trzeba patrzeć na egzemplarz (stan i wyposażenie) nie na rocznik. Dla mnie przy tym wyposażeniu i wyglądzie auto nie jest więcej warte niż 13 tys.
Tu się z Tobą do końca nie zgodzę.
1. Stan - bezwypadkowość i rocznik!
2. Przebieg - jeśli oryginalny rzecz jasna >> zobaczy jak wyceniają auta spece od OC czy AC >> taka toyota z przebiegiem 300 000 km jest już w AC tańsza o grubo ponad 1 500PLN.
3. Wyposażenie bardzo ważne, ale w tym przypadku uważam że nie jest źle jak na salonowe pochodzenie. KLIMA, ABS, TRC, trochę ELEKTRYKI i korbki na tyle są do przełknięci, jak na pierwszą toyotę.
Miało być 10-12 tysi, oczywiście w stanie igiełka. Rzeczywistość bardzo szybko zweryfikowała oczekiwania siostry i zawartość portfela - znaleźliśmy egzemplarz, któremu nic nie dolega. Dosłownie nic. 2007r, 120kkm, import z niemcowni. 16800 trzeba było wyłożyć.
ale pewnie w tym przypadku warto było. Wg mnie ten z ogłoszenia nie jest tyle wart
Chciałbym Cię zobaczyć w akcji jak rozmawiasz ze sprzedającym bo z takim podejściem do tematu < nie widziałeś auta na oczy> nakręcasz się rysami na zderzakach i lusterku i i biorąc pod uwagę wyposażenie samochodu, że to najuboższa wersja z SP>> wiesz ile jest jest warte i ile mógłbyś max. zapłacić, trochę bym się wstydził , a na pewno nie chciałbym Cię spotkać w roli kupującego bo będąc w skórze sprzedającego tą Toyotę, od razu odwróciłbym się na pięcie i nawet bym z Tobą nie gadał bo wziąłbym Cię za oszołoma.
CO do auta które kolega kupił z Niemcowni, jak przelot masz 100% oryginalny i auto nie miało nic malowane i masz full wersję łącznie z podgrzewanymi fotelami to i tak dużo nie zapłaciłeś.
CO niektórym trzeba zafundować kubeł zimnej wody dla otrzeźwienia. Panowie to jest TOYOTA a nie FIAT czy PEUGEOT, także z tymi cenami nie przeginajcie.