Źle mnie odebrałeś. Ja pomimo tego, że jestem bardzo zajęty, sam czasem lubię pogrzebać przy aucie (uważam, że każdy powinien, bo dzięki temu można zobaczyć co jest w jakim stanie itd). Jednak nie oszukujcie się, że takie kombinacje mają znaczenie jak ktoś robi dziennie 10-20km do pracy. Rozumiem osoby, które pracują autem, tam można i warto robić wszelkie "myki".
Po latach doświadczeń nauczyłem się ważnej zasady, ważyć stosunek włożonej pracy do zysku/efektu. Jeśli jest mały/ciężko zauważalny, to lepiej zająć się czymś innym.
Nikt z Was nie sprawdzi ile naprawdę daje takie prymitywne zasłanianie, bo nigdy nie ma 2x takich samych warunków w życiu codziennym.
Dlatego opinie będą zbliżone do tych na forach "audiofili" gdzie niby słyszą różnice między kablem głośnikowym za 500zł/m a 5000zł/m. Natomiast w ślepym teście nie rozróżniają kabla za 20zł/m od tego za 500zł/m